Filmy Słowacja

Przeszukaj katalog
Młody filmowiec Igor Ivanka odnajduje ukryte i niepublikowane archiwum zdjęć swojego dziadka, Leonida Burlaka, słynnego radzieckiego operatora filmowego. Odkrywając człowieka, którego nigdy nie znał wystarczająco dobrze, poprzez zniszczone zdjęcia, zbliża się do swojego dziadka, mierząc się ze stanem umysłu między pamięcią a zapomnieniem. Igor odkrywa życiorys Leonida, który rozpoczął swoją karierę podczas „odwilży Chruszczowa”. Jednak czas ucieka: wkrótce Leonid dotknięty chorobą w ogóle nie będzie pamiętał Igora.


Taka biografia nie mogła być opowiedziana inaczej - wyśpiewuje ją dla nas współczesny chór, korzystając z muzycznej schedy po Janie Kaprze oraz z przebogatej zawartości jego prywatnego archiwum: listów, zapisków czy amatorskich filmów. Należał do czołówki czechosłowackich kompozytorów. Wdał się w namiętny romans ze stalinowską władzą, lecz po 1968 roku znalazł się na cenzurowanym. Tę barwną, acz skomplikowaną postać muzycznego eksperymentatora film przedstawia w tonacji buffo, ukazując meandry losu artysty.
Wieś Osadné leży pod najdalej wysuniętą na wschód granicą Unii Europejskiej. Miejscowy duchowny prawosławny, Peter Soroka, przez ostatnie 5 lat odprawił 50 pogrzebów, a ochrzcił zaledwie dwoje dzieci. świeckim odpowiednikiem Soroki jest wójt, Ladislav Mikuláško, gruba ryba i polityczny rekordzista, który od 36 lat sprawuje ten sam urząd. Ci dwaj niezwykli lokalni patrioci postanawiają wziąć w swoje ręce przyszłość wsi Osadné i, z pomocą działacza Fedora Vico, zwracają się po pomoc do najwyższych władz. W dokumencie - filmie drogi, Marko Škop podąża za bohaterami odbywającymi podróż do Parlamentu Europejskiego w Brukseli. Tam jest świadkiem, jak próbują zaangażować przychylnego deputowanego w akcję wsparcia turystyki, aby ocalić wioskę.
W palącym słońcu samotny byk niestrudzenie czeka, podczas gdy mężczyzna skacze w najciemniejsze wody swojej osobowości, w ramach próby pokonania śmierci. W tym cichym poemacie wizualnym na stole skrupulatnego taksydermisty pojawia się masywne ciało byka, który zmarł w palącym słońcu na środku corridy. Pracując z ciałem nieokiełznanego zwierzęcia, mężczyzna dokonuje wewnętrznej przemiany i odnajduje w jego skórze sposób na radzenie sobie z własną śmiertelnością i przemijaniem życia.
Jaroslav to z pozoru antybohater: nie zrobił upragnionej kariery rajdowca, przegrał swoje małżeństwo i ojcostwo, pogubił się w światopoglądowych wyborach, niczego się nie dorobił i mimo pięćdziesiątki na karku ciągle mieszka z matką. Przed obiektywem staje się bohaterem naszych czasów – postacią śmieszną i równocześnie tragiczną, wiedzioną na manowce przez różne, w tym także populistyczne siły. Lecz raz po raz wciska gaz do dechy i na przekór wszystkiemu i wszystkim, z pomocą ukochanej Jitki, próbuje realizować swe marzenia.
Młoda antropolożka Zdenka otrzymuje grant, w ramach którego ma badać wpływ globalizacji na społeczność najbardziej wysuniętego na północ miasta na świecie, Longyearbyen – stolicy norweskiego Svalbardu. Na miejscu odkrywa, że zanika tu nie tylko lodowiec.
Film oparty wyłącznie na zdjęciach, również autoportretach, które znacznie wyprzedzały erę "selfie”, ukazuje krytyczne momenty życia i trudnej artystycznej drogi Libuše Jarcovjákovej. Od odrzucenia poprzez zapomnienie aż do uznania. Bardzo szybko zapominamy, że film składa się wyłącznie ze statycznych obrazów. Głos artystki, która osobiście prowadzi nas przez swoje życie, daje intymne spojrzenie na jej rozwój, zmieniającą się tożsamość i wciąga nas całkowicie w przedstawioną historię i klimat jej czasów. Od nielegalnych klubów nocnych w komunistycznej Pradze, w latach 70. i 80. XX wieku, poprzez dramatyczną decyzję o emigracji do Berlina, a następnie ucieczkę stamtąd do Tokio bez grosza przy duszy i powrót do Europy – do rodzinnej Pragi w trakcie aksamitnej rewolucji w 1989 roku. Libuše Jarcovjáková portretuje ludzi żyjących na marginesie. Jest przekonana, że ich życie jest kwintesencją wolności. Siła intymności i naturalność jej zdjęć wywodzą się stąd, że fotografuje nie tylko swoje pełne dramatycznych zwrotów życie, ale i transformację ciała oraz duszy. Bardzo późno doczekała się uznania. Po wystawie jej prac we Francji w 2019 roku zaczęto określać ją "Nan Goldin z Czechosłowacji”.
Pod koniec drugiej wojny światowej niemiecki żołnierz i słowacki partyzant wkraczają do zaśnieżonego lasu, gdzie stają przed odmieniającym życie dylematem moralnym.
Słowa kluczowe

Proszę czekać…