Serial osadzony jest w fikcyjnym mieście Kamurocho, a jego fabuła przeplata ze sobą wątki z roku 1995 i 2005. W 1995 roku czwórka przyjaciół postanawia uciec z sierocińca i porzucić życie oparte na dyscyplinie. Trafiają jednak do rządzonego przez yakuzę półświatka Kamurocho. W 2005 roku już się nie przyjaźnią, a napięcie między klanem Tojo i sojuszem Omi sięga zenitu.
Grupa podcasterów, która podejmuje się zbadania zaginięcia trzech osób w idyllicznym nadmorskim miasteczku w Irlandii. Wkrótce wątki zaczynają się zbiegać, tworząc znacznie szerszy i bardziej nietypowy obraz, niż można się było spodziewać. W miarę jak bohaterowie starają się odsiać fikcję od faktów - o sprawie, o swoich kolegach, a także, co najbardziej bolesne, o sobie samych - serial wystawia na próbę nasz sposób postrzegania prawdy oraz ujawnia, jak usprawiedliwiamy swoje przekonania lub utwierdzamy się w lękach.
Rick Sanchez jest szalonym naukowcem, a zarazem samurajem zamieszkującym alternatywny wszechświat w którym portale teleportacyjne zostały zamknięte. Natomiast różne wersje postaci rodziny Smithów zamieszkują inne wymiary w multiwersum i przeżywają zwariowane przygody. Akcja dzieje się między piątym, a szóstym sezonem oryginalnego serialu.
Po tragicznej śmierci córki Suga szef notorycznego klubu motocyklowego walczy o utrzymanie rozbitej rodziny i gangu. Gdy rywalizujące ekipy i bezwzględna prokuratorka depczą mu po piętach, jego świat rozsypuje się w gruzy, kiedy zdradza go jego własne bractwo. Staje przed niemożliwym wyborem: odzyskać utraconą władzę czy chronić pogrążoną w żałobie rodzinę.
Kuzyni José Arcadio Buendía i Úrsula Iguarán, którzy pobrali się wbrew woli rodziców, opuszczają swoją wioskę i wyruszają w długą podróż w poszukiwaniu nowego domu. W towarzystwie przyjaciół ich wędrówka kończy się nad kamienistym brzegiem rzeki, gdzie zakładają utopijną osadę ochrzczoną Macondo. Kilka pokoleń rodu Buendía wyznaczy przyszłość tego mitycznego miasta, dręczonego przez szaleństwo, zakazane miłości, krwawą i absurdalną wojnę oraz strach przed straszliwą klątwą, która skazuje ich, bez nadziei, na sto lat samotności.