Rok 1997. Air Force One z prezydentem (Donald Pleasence) na pokładzie rozbija się na obszarze przekształconego w olbrzymie więzienie Manhattanu i zostaje porwany przez grupę pseudo rewolucjonistów. Recydywista Snake Plissken (Kurt Russell) ma dotrzeć do centrum miasta i uwolnić więźnia. Anonimowy
Pozostałe
W sumie cieszę się, że ten film obejrzałem. Oceniam go jako dobry, ale jakoś po latach nie mogę się oprzeć wrażeniu, że w pewnych momentach ociera się o kino klasy B.