Pełne barw marzenia bohatera snują się na ekranie. Mężczyzna zapoznaje się z codziennymi, szarymi wiadomościami w gazecie. Jednak dużo bardziej zaczyna go interesować świat znajdujący się w kolorowym czasopiśmie.
Kiedy w łazience zjawiają się pasta i szczoteczka, wszystkie grzebienie grzecznie ustawiają się w kolejce do mycia zębów. Tylko jeden mały, poszarzały grzebyczek próbuje się wymigać od tego przykrego – jak mu się zdaje – obowiązku. Rozpoczyna się niebezpieczny pościg po łazience, pośród rozmaitych przyborów toaletowych. W jego wyniku dochodzi do tragedii – grzebień traci część zębów… Ale nie wszystko stracone, na pastę i szczoteczkę nigdy nie jest za późno!
W animacji zostały wykorzystane prawdziwe przybory toaletowe.
Tytułowy Urząd to urząd Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Przed małym okienkiem tłoczą się starsi ludzie, próbujący załatwić swoje sprawy rentowe bądź emerytalne. Bezduszna urzędniczka odsyła staruszkę, żeby przyniosła zaświadczenie, które anuluje poprzednie. Z kolei inny petent ma złą pieczątkę – powinna być okrągła itd. Wszyscy w kolejce cierpliwie czekają i mimowolnie wysłuchują czasami bardzo osobistych spraw.
Choć zarówno Zofia Dybowska-Aleksandrowicz, jak i Zbigniew Raplewski specjalizowali się przez lata w kinie faktów, to jednak „Marynarkę…”, którą wyreżyserowała Aleksandrowicz, a której operatorem był Raplewski, trudno uznać za dokument. Pojawiają się w niej pojedyncze ujęcia o charakterze dokumentalnym (np. kręcone w szerokich planach manewry), ale akcja jest całkowicie inscenizowana. Nie jest to również tradycyjnie rozumiany film fabularny. Wątła, pretekstowa opowieść o malarzu-maryniście, który zaokrętował się na statku wojskowym, nie ma klasycznej dramaturgii. Budowana jest raczej od piosenki do piosenki. W filmie nie ma również dialogów. Słowa poszczególnych piosenek do pewnego tylko stopnia odnoszą się do głównej postaci. Istotę utworu Aleksandrowicz stanowi muzyka i taniec. Sekwencje taneczno-muzyczne zwykle związane są z głównym bohaterem, najczęściej obrazując jego sny. Śpiewają czołowe gwiazdy ówczesnej estrady: Anna German i Piotr Szczepanik oraz zespół Filipinki.
Ten historyczny film informacyjny dokumentuje działania amerykańskich marines przeciwko Vietcongowi, w tym wykorzystanie przeciwko nim przez amerykańskie siły zbrojne własnej taktyki zasadzek Vietcongu.
Na głęboką prowincję do biednej wiejskiej szkółki przyjechała nowa nauczycielka. Rozpoczyna swój pierwszy dzień pracy od spotkania z dziećmi i rodzicami. Poznaje dzieci, po kilkoro w czwartej i trzeciej klasie. Uczniowie mają duże zaległości z polskiego i matematyki, poza wsią nie widziały świata.