Alicja (Natasa Stork) ma dziś 27 lat. Nawet jeśli atmosfera jest trochę dusząca, nadal mieszka z rodzicami i ma tendencję do życia w swoich snach, aby uciec od ponurej codzienności. Po psychodelicznej imprezie na dachu fabryki ma poważny wypadek rowerowy po pijanemu.
Wiosna 1944 roku. Niemieccy wysokiej rangi wojskowi postanawiają uczcić urodziny Hitlera, organizując mecz. Na boisku mają się zmierzyć Niemcy z węgierskimi jeńcami wojennymi. Nakazują węgierskiemu piłkarzowi, Ónódiemu, zorganizowanie drużyny z więźniów obozu. Ónódi zgadza się, stawia jednak warunek, że członkowie jego drużyny dostaną dodatkowe racje żywnościowe, będą mniej pracować i otrzymają piłkę, by móc trenować. Niemcy godzą się. Piłkarze organizują ucieczkę podczas jednego z treningów, ale zostają złapani. Grozi im kara śmierci. Jednak Niemcy postanawiają, że najpierw muszą rozegrać mecz. Rozgrywka ma bardzo dramatyczny przebieg. Jeśli Niemcy wygrają, piłkarze mogą ocalić życie. Czy naziści dotrzymają danego słowa?
Tradycyjną hinduską rodzinę Pundita Darbara (Vikram Gokhale) odwiedza Sameer Rafilini (Salman Khan) z Włoch. Przyjechał on uczyć się śpiewu i muzyki od Darbara. Sameer poznaje Nandini (Aishwarya Rai), córkę Darbara. Zakochują się oni w sobie, ale Darbar chce, aby Nandini poślubiła Vanraja (Ajay Devgan). Darbar prosi Sameera, aby wrócił do Włochi i nigdy nie wracał, na co Sameer przystaje. Nandini próbuje popełnić samobójstwo, ale zostaje odratowana. Poślubia Vanraja, ale jest zimna w stosunku do niego i nie chce wypełniać obowiązków żony. Gdy ten dowiaduje się, że Nandini kocha Sameera, zabiera ją do Włoch, aby ją oddać ukochanemu.
Budapeszt, jesień 1905 roku. Nemecek jest małym i chorowitym chłopcem. Jego marzeniem jest przynależeć do paczki jego kolegów ze szkoły, której przewodniczy Boka. Dzięki swojemu uporowi w końcu zostaje przyjęty. Jego pierwszym zadaniem jest znalezienie miejsca gdzie wszyscy chłopcy mogliby się wspólnie bawić. Takim miejscem okazuje się być mały plac w samym środku miasta. Staje się on dla chłopców czymś naprawdę szczególnym, które od razu szczerze pokochali. W wyniku nieprzychylności pewnych osób oraz wrogiego gangu już niedługo przyjdzie im bronić tego co dla nich wydaje się być najcenniejsze. W tej walce szczególną odwagą i poświęceniem wykaże się mały Nemecek, któremu przyjdzie zapłacić najwyższą cenę. To wspaniała opowieść dla wszystkich o tak ważnych wartościach jak: przyjaźń, honor, uczciwość i poświęcenie.
Historia rozgrywa się na Węgrzech, w 1950 roku. Główny bohater, Gyula Monar, zostaje wyprowadzony z zabawy przez tajniaków. Wkrótce zostaje oskarżony o działalność wywrotową i trafia do tajnego obozu pracy przymusowej w Recsku. Tam pracuje jako elektryk, ale za próbę ucieczki zostaje wysłany do pracy w kamieniołomach. Mimo to Gyula, wraz z innymi więźniami, nie rezygnuje z planów ucieczki...
Pogańska madonna to węgierska komedia kryminalna w reżyserii Istvána Bujtora, który zagrał też jedną z głównych ról. Widziałem ten film mając szesnaście lat (w 1981 r. bilet kosztował 9 zł) i jak wieki później zobaczyłem w jakimś filmie Buda Spencera to byłem przekonany, że to on grał tę rolę. A okazało się, że István Bujtor to był etatowy aktor dubbingowy Buda na Węgrzech i przy okazji łudząco do niego podobny. Jest to całkiem sprawnie wyreżyserowana i zagrana historia kradzieży eksponatu muzealnego (tytułowa madonna). Do wykrycia sprawcy zostają wyznaczeni dwaj policjanci, jeden jest niezdarnym safandułą, ale z aspiracjami na awans, drugi zaś woli spokojne życie żeglując po Balatonie, niż uganianie się po kraju za złodziejem. No, ale w końcu "służba nie drużba".
Węgier Vilmos Németh jest pierwszym niewidomym mistrzem aikido posiadającym czarny pas. Radosny młody człowiek stopniowo stracił wzrok w wyniku choroby. Nie odebrało mu to jednak wigoru i ambicji. Kiedy pewnego dnia został napadnięty na ulicy, dzięki wcześniejszej nauce karate był w stanie odeprzeć atak. Po incydencie zdecydował, że nauczy się bronić za pomocą aikido. W końcu, wykorzystując elementy różnych sztuk walki, opracował wraz z przyjaciółmi autorską metodę samoobrony, która szczególnie przydatna jest dla osób niewidomych. Jednak Vilmos toczy swoje boje nie tylko na macie. Jako prawnik walczy również o prawa osób niepełnosprawnych.