Pewien bandyta porywa piękną dziewczynę z niewielkiej wioski, a następnie ukrywa się ze swoją bandą w klasztorze. Tam próbuje zmusić dziewczynę do małżeństwa, ale ksiądz odmawia udzielenia ślubu. Kiedy bandyci opuszczają klasztor wraz z pięknością ksiądz postanawia ją uwolnić i wyrusza w pościg.
Gdzieś na Dzikim Zachodzie mały szuler Windy ma być powieszony przez oszukanych kowbojów. Uratowany przez właścicielkę rancza Molly ma zwrócić pieniądze, tym razem uczciwie zapracowane. Zakochuje się w swojej chlebodawczyni, a po wielu perypetiach zostaje uznany za bohatera.
Warren Neale (Roy Stewart) jest inżynierem i pracuje w kolej transkontynentalnej, kiedy ratuje Allie Lee (Marguerite De La Motte). Jej rodzina została zabita podczas masakry Indian i dzięki jego opiece dziewczyna powoli wraca do siebie. Między dwojgiem ludzi zaczyna rodzić się uczucie.
Kitosh (George Hilton) to młody kowboj pracujący dla Jaime'ego Mendozy (Eduardo Fajardo). Zostaje bestialsko pobity przez swojego pracodawcę za to, że ośmielił się flirtować z jego żoną. Pełen nienawiści Kitosh opuszcza ranczo i rozpoczyna życie bandyty, dołączając do bezwzględnego Joshua Tracy'ego (Frank Wolff). Wkrótce dochodzi między nimi do pierwszych konfliktów, gdyż Kitosh zabija tylko wtedy, gdy jest do tego zmuszony, natomiast Tracy'emu zabijanie sprawia przyjemność. Kiedy Tracy proponuje zaatakować Mendozę, Kitosh pragnący się zemścić zgadza się bez wahania. Obaj porywają jego żonę i żądają dużej sumy okupu.
Szeryf ratuje niewinnego człowieka przed szubienicą, a następnie chroni go przed oskarżycielami. Równocześnie zaczyna prowadzić śledztwo w sprawie zabójstwa ranczera, próbując znaleźć prawdziwego mordercę.
Syn Django szuka mordercy swojego ojca i tym samym zostaje wciągnięty w wojnę pomiędzy dwiema frakcjami, na których czele stoją dawni znajomi jego słynnego rodzica.
Spłukany kowboj Pep O'Keefe zatrudnia się na ranczu Lazy "J", gdzie ratuje dwie kobiety przed niebezpiecznymi intruzami i pomaga odzyskać należny im majątek.