Filmy 1965

Przeszukaj katalog
Muzyka sprawia, że mosiężne, greckie figurki ożywają. Wkrótce zaczynają one zabawę ze światłem, dźwiękiem i ruchem. W swojej animacji poklatkowej, wyróżnionej między innymi na festiwalach filmowych w Wiedniu i Locarno, Edward Sturlis buduje muzyczny most pomiędzy epokami historycznymi.
Historia toczy się w Zakładzie dla Dzieci Niewidomych w Laskach. Trwa lekcja, dzieci uczą się czytać słowo „jajko”, później poznają manualnie naturalne jajko, jego kształt, powierzchnię, z czego się składa, uczą się rozpoznawania jajka pośród innych przedmiotów.
Główny bohater, Franciszek X, jest znakomitym polskim dyrygentem. Przebywa właśnie z cyklem koncertów w Pradze. Tam poznaje przypadkiem młodą polską turystkę – Anitę. Dla zabawy Franciszek udaje przed nią Czecha. Anita jest zaintrygowana nowo poznanym mężczyzną i okazuje mu coraz więcej sympatii…


Profesor Frogg oczekuje wylądowania na ziemi przybyszów z innej planety, ale ginie porażony prądem. Okazuje się, że słyszane z Kosmosu głosy były w rzeczywistości myślami profesora.
Film opowiada o maturzystkach z 1964 roku, które skończyły jeden etap w życiu młodych kobiet, a teraz czeka je dorosłość. Dziewczyny odbierają świadectwa dojrzałości, spędzają czas na tańcach i na basenie, są fankami włoskiego piosenkarza. Przed kamerą snują plany na przyszłość.
Młody podróżnik przeżywa koszmarny sen. Zamiast profesora Zazula napotyka jego sobowtóra, a ciało profesora zakonserwowane pływa w słoju, w laboratorium.
Z cmentarzyska po drugiej wojnie światowej powstało miasto. Po 20 latach od zakończenia wojny o tragedii Warszawy świadczą już tylko tablice pamiątkowe. Wokół toczy się zupełnie normalne życie, ulicami, które widziały powstanie warszawskie teraz biegają dzieci. Chłopczyk bawi się na wystawie broni jak na placu zabaw. Kamera wzbija się ponad dachy Starówki i Śródmieścia, oczom widzów ukazują się malownicze kamieniczki i nowoczesne budownictwo, ruchliwe ulice. Konferansjer pokazu mody sygnalizuje porę roku: lato 1965 roku. Na wybiegu uwagę kamery przyciąga Grażyna Hase jako modelka. Warszawska kapela gra na cześć swojego miasta.
Groteska filmowa, której bohaterem jest zagubiony we współczesnym świecie biedny urzędnik. Kupuje trąbkę, aby w grze wyrazić swoją osobowość.
Trwa licytacja rzeczy znalezionych w warszawskich autobusach i tramwajach: parasolek, ale są też torby i walizki z ubraniami, damskie torebki, a nawet zegarki. Oglądamy tłum warszawiaków zgromadzony w niewielkiej Sali. Mała przestrzeń podnosi jeszcze temperaturę sytuacji. Oglądamy różne zachowania i reakcje uczestników. Niektórzy podchodzą do tego z dystansem i traktują bardziej jako ciekawe doświadczenie, inni się kłócą i krzyczą. Dla Mariana Marzyńskiego licytacja jest pretekstem do pokazania galerii osobowości z bardzo różnych grup społecznych: żartownisiów, cwaniaków czy awanturników. „Podzieliliby się, każdy by wziął po jednej rzeczy i poszedł do domu” – słyszymy z offu jednego z uczestników licytacji.
Do klasztoru przybywa student architektury. Jest młody, pełen sił witalnych. Podczas pracy w kościele pali papierosy, nie modli się. Styka się z ojcem prowincjałem – starym człowiekiem, który przeżywa z godnością ostatnie dni swego życia. Nawiązuje się między nimi pewne porozumienie, zainteresowanie. Student obserwuje z boku ostatnie dni tytułowego bohatera. Kiedy mnich umiera, młody człowiek reaguje buntem. Po kilku miesiącach opuszcza klasztor. Zanussi przedstawia śmierć jako coś, przed czym nie można uciec.
Słowa kluczowe

Proszę czekać…