W RPA dziewczynka zaprzyjaźnia się z białym lwiątkiem, lecz gdy okazuje się, że jej nowemu przyjacielowi grozi niebezpieczeństwo, oboje uciekają w poszukiwaniu wolności.
Turo ma 25 lat i mieszka w małej wiosce na północy Finlandii. Jego jedyną pasją jest śpiew w metalowym zespole Impaled Rektum. Panowie grają razem od 12 lat i nigdy nie dobrnęli do zagrania koncertu. Pewnego dnia odwiedza ich szef wielkiego metalowego festiwalu z Norwegii. Członkowie zespołu podejmują decyzję – teraz albo nigdy. Kradną furgonetkę, zabierają perkusistę ze szpitala psychiatrycznego i ruszają na festiwal. Zanim jednak dojdzie do pierwszego w ich życiu występu przed publicznością czekają ich przygody z fińską policją, norweską armią i osławioną jednostką „Delta”. Szalona komedia o zespole, który jest prawdopodobnie jednym z ostatnich bastionów szczerej, bezkompromisowej miłości do muzyki metalowej w Finlandii.
Dawny gwiazdor, Sandy Kominsky, i jego odwieczny agent, Norman Newlander, nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa. Michael Douglas (Kominsky) i Alan Arkin (Newlander), obaj nagrodzeni Oscarem, wcielają się w dwóch podstarzałych przyjaciół zmagających się z codziennością w Los Angeles, czyli mieście, które nade wszystko ceni młodość i piękno.
Film przedstawia poruszającą i prawdziwą historię głęboko nieszczęśliwego mężczyzny, który walczy o powrót do rzeczywistości, odkrywając terapeutyczną moc sztuki.
Załoga i pasażerowie lotu 828 czują ulgę, kiedy ich samolot ląduje na lotnisku po normalnej, ale pełnej turbulencji podróży. Szybko odkrywają jednak z niedowierzaniem, że w kilka godzin od ich startu świat zestarzał się o pięć lat. W tym czasie ich rodziny, przyjaciele i koledzy byli pewni, że odbywająca międzykontynentalny lot maszyna zaginęła gdzieś na morzu. Po przeżyciu żałoby - w przekonaniu, że ich najbliżsi odeszli - zaczęli układać sobie nowe życie. Oszołomieni pasażerowie lotu uświadamiają sobie, że dostali od opatrzności drugą szansę. Okazuje się też, że za ich zniknięciem może kryć się większa tajemnica. Niektórzy z ocalałych zaczynają rozumieć, że ich przeznaczeniem jest dokonać czegoś znacznie większego, niż im się kiedykolwiek wydawało.
Zapierająca dech w piersiach przyroda i przerażający plan - wspinaczka na wysokość 2300 m po niemal pionowej skale, i to bez zabezpieczenia. Alex Honnold postanowił dokonać niemożliwego i spełnić życiowe marzenie - wspiąć się na majestatyczny El Capitan w parku narodowym Yosemite. Cel uda się osiągnąć, ale tylko wtedy, gdy wszystko pójdzie zgodnie z planem, a jak wiadomo, przy tego rodzaju wspinaczce możliwa jest nieskończona liczba scenariuszy, wystarczy obluzowany kamień, silniejszy powiew wiatru. Free Solo zachwyca i zdumiewa widokami, ale ukazuje też motywacje ekstremalnego wspinacza. Często niezrozumiałe dla postronnych, którzy nie wiedzą, po co ryzykować życie dla czegoś tak błahego jak sport wyczynowy, uprawiany w dużej mierze tylko dla samego siebie i ciągłego przekraczania własnych granic. Alex niczego nie tłumaczy, ale po prostu wspina się dalej, wyznaczając limity ludzkiej wytrzymałości.
Barry (Bill Hader) zarabia na życie jako płatny zabójca z dolnej półki. Mężczyzna jest w depresji, czuje się samotny i całkowicie wypalony. Niechętnie zgadza się na realizację zlecenia w Los Angeles, gdzie ma zająć się młodym, aspirującym aktorem. Podążając za swoim celem, Barry trafia na spotkanie lokalnej grupy teatralnej. Ku swojemu zaskoczeniu odkrywa, że w ich towarzystwie czuje się dobrze i nabiera przekonania, że chciałby zerwać ze starym życiem. To jednak nie jest takie proste…