Filmy praca

Przeszukaj katalog
Bohaterami Aby do świtu są pracownicy nocnej zmiany w sortowni prasy. Oni pierwsi mogą dowiedzieć się z gazet o najnowszych wydarzeniach w kraju.
Pewien lew zamknięty w klatce w zoo, rozdrażniony przez zwiedzających, postanawia uciec do miasta. Sieje zamęt, wcielając się różne role i imając się rozmaitych zajęć, m.in. sterując ruchem drogowym.


Opowieść o jednym dniu z życia rybaków z Władysławowa zaczyna się od rozjaśnionych słonecznym światłem obrazów portowego kanału. Rzucanie cum. Wyładunek skrzyń z rybami. Równoległe ze scenami pokazującymi rybaków zajętych rozładunkiem kamera pokazuje kobiety pracujące w przetwórni ryb. Kobiece twarze w białych chustkach i srebrzyste łby bałtyckich śledzi rozsypanych na taśmociągu. Praca wre. Kamera pokazuje panoramę nowoczesnego portu. Zagląda na gigantyczne składowisko drewnianych beczek na śledzie.
„Mnie jest tak i dobrze” mówi główny bohater dokumentu Józefa Cyrusa – samotny, starzejący się rolnik, który bez narzekania znosi codzienne niewygody i prowadzi tradycyjne wiejskie gospodarstwo. „(…) Rola nie może stać, trzeba ciągle pracować” – tłumaczy. Kamera towarzyszy wysiłkom głównego bohatera, który – choć końca dobiegają lata 70. XX wieku – nie dysponuje żadnymi maszynami rolniczymi i pracuje niczym dziewiętnastowieczni chłopi. Jego jedynym pomocnikiem i wiernym towarzyszem jest tytułowy wół. Stopniowo, w kolejnych ujęciach poznajemy światopogląd bohatera. Jest to świadectwo człowieka z innej epoki, który odmawia nawet spania na materacu, bo „na słomie się urodził i na słomie dożyje”. Kolejne części filmu, m.in. kosa, jarzmo, urodziny, sianożęcie czy jesień, to elementy, które nadają rytm życiu głównego bohatera. Film jest pracą dyplomową reżysera, scenarzysty i operatora Józefa Cyrusa. Film otrzymał nagrodę specjalną na Krakowskim Festiwalu Filmowym w 1978 roku.
Serial dokumentalny Ireny i Jerzego Morawskich, przedstawiający życie i pracę polskich górników. Po restrukturyzacji polskiego górnictwa kopalnie są zamykane, likwiduje się miejsca pracy, górnicy podpisują dokument, w którym zobowiązują się nie wysuwać w przyszłości żadnych roszczeń wobec kopalni a w zamian dostają odprawę w wysokości kilkudziesięciu tysięcy złotych.
Ciekawie zrealizowana etiuda oddaje nie wprost trud pracy w łódzkich zakładach włókniarskich oraz niemożność połączenia pracy z życiem rodzinnym. Czarno-białe poetyckie zdjęcia oparte na zbliżeniach i detalu uzupełniane są przez znakomicie zrealizowaną, bogatą ścieżkę dźwiękową, która tworzy interwały dla nasyconego obrazu. Muzykę tworzą maszyny; klaskanie krosien i… kwilenie dziecka. Człowiek z tego obrazu został prawie usunięty; pokazany jest znój i powtarzalność wykonywanej pracy. I tylko na końcu słyszymy prawie błagalny, zmęczony głos kobiety, która broni się przed wypowiedzią i powtarza się, tworząc swoisty refren i klamrę etiudy.
Dokument Stanisława Kokesza analizuje, jak barwy z otoczenia wpływają na nasze samopoczucie i produktywność w czasie pracy.
Praca dyplomowa brytyjskiego reżysera zrealizowana pod opieką Stanisława Różewicza, pierwsza zachowana rejestracja treningu wokalnego i fizycznego aktorów, prowadzonego przez Jerzego Grotowskiego, obrazująca jego ówczesne badania nad działaniami rezonatorów. Materiał powstał w okresie przygotowań Teatru 13 Rzędów do spektaklu „Tragiczne dzieje doktora Fausta” wg Christophera Marlowa (premiera, zarazem polska prapremiera dramatu, 23 kwietnia 1963 roku). Zawiera ponad sześciominutowe fragmenty tego spektaklu, przedstawiające przede wszystkim Zbigniewa Cynkutisa w roli tytułowej, ale także Renę Mirecką (Mefista). Grotowski udzielił też wywiadu do filmu, został nagrany przy kościoła „na górce” w Opolu. Artysta był związany z miastem od 1959 do 1964 roku, kiedy kierował Teatrem 13 Rzędów, przekształconym z czasem w Teatr Laboratorium 13 Rzędów, działającym przy Rynku w klubie Maska. Film otrzymał Nagrodę DKF „Zygzakiem” na Festiwalu Filmów PWSTiF, Warszawa, 1964 rok.
Bohaterem sztuki jest „tajny klient”, osoba wynajmowana przez pracodawców do sprawdzenia jakości pracy podległych im pracowników. To metoda dwuznaczna moralnie. Zasadza się na prowokacji, kłamstwie, wprowadzeniu w błąd, wykryciu i wykorzystaniu słabości kontrolowanego.
Słowa kluczowe

Proszę czekać…