Filmy praca

Przeszukaj katalog
Dokument Stanisława Kokesza analizuje, jak barwy z otoczenia wpływają na nasze samopoczucie i produktywność w czasie pracy.
Praca dyplomowa brytyjskiego reżysera zrealizowana pod opieką Stanisława Różewicza, pierwsza zachowana rejestracja treningu wokalnego i fizycznego aktorów, prowadzonego przez Jerzego Grotowskiego, obrazująca jego ówczesne badania nad działaniami rezonatorów. Materiał powstał w okresie przygotowań Teatru 13 Rzędów do spektaklu „Tragiczne dzieje doktora Fausta” wg Christophera Marlowa (premiera, zarazem polska prapremiera dramatu, 23 kwietnia 1963 roku). Zawiera ponad sześciominutowe fragmenty tego spektaklu, przedstawiające przede wszystkim Zbigniewa Cynkutisa w roli tytułowej, ale także Renę Mirecką (Mefista). Grotowski udzielił też wywiadu do filmu, został nagrany przy kościoła „na górce” w Opolu. Artysta był związany z miastem od 1959 do 1964 roku, kiedy kierował Teatrem 13 Rzędów, przekształconym z czasem w Teatr Laboratorium 13 Rzędów, działającym przy Rynku w klubie Maska. Film otrzymał Nagrodę DKF „Zygzakiem” na Festiwalu Filmów PWSTiF, Warszawa, 1964 rok.
Gorzka komedia, której bohaterem jest tajny klient, czyli osoba wynajmowana przez pracodawców do sprawdzenia jakości pracy podległych im pracowników. To taki współczesny rewizor, wcielający się w zwykłego klienta restauracji, banku, sklepu, punktu usługowego lub szkoły tańca. Motywy jego działania są czyste sprawdzenie jakości świadczonych usług i odpowiedniego stosunku do klienta. Ale metoda jest dwuznaczna moralnie, bowiem zasadza się na prowokacji, kłamstwie, wprowadzeniu w błąd oraz wykryciu i wykorzystaniu słabości kontrolowanego pracownika.


Niebieski lisek nie chce pracować i opuszcza dom, licząc, że będzie mógł prowadzić łatwe i beztroskie życie. Nauczony przykrymi doświadczeniami zawraca ze złej drogi i zrywa z nieróbstwem.
Prozaiczny tytuł, a poetyckie ujęcie tematu pracy kowala. Z budynku kuźni rozpościera się widok na inne prace gospodarskie i wiejski pejzaż. Dźwięk kucia jest niczym refren w tym pozbawionym dialogów filmu. Zbliżenie na rozżarzoną podkowę to centralny motyw, plastyczny detal, obudowany ujęciami ukazującymi na drugim planie inne prace na roli: sianokosy, odpoczynek w polu, orkę przy pomocy zwierząt. Panoramiczne ujęcia tworzą trzeci niemy plan rozległych widoków na otaczającą kuźnię przyrodę, w której słuchać tylko szum wiatru. Impresja dokumentalna Andrzeja Brzozowskiego.
Kamera rejestruje próbę ćwiczeń aktorów cyrkowych. Reżyserowi udało się pokazać wyjątkowy wysiłek oraz emocje akrobatów oraz ich dążenie do perfekcji i walkę z własnymi, fizycznymi ograniczeniami.
Akcja filmu rozgrywa się w ciągu kilku dni listopada 1981 roku, na trzy tygodnie przed wprowadzeniem w Polsce stanu wojennego. Kilkunastoosobowa załoga fabryki „Metalpol” w jednym z polskich miast jest świadkiem i uczestnikiem ostrego konfliktu społeczno-politycznego. W kraju lawinowo narastają zjawiska kryzysowe. Trwa napór na partię, administrację i tzw. związki branżowe ze strony „Solidarności”, bezwzględnie umacniającej swoją władzę. Konflikt dzieli nie tylko załogę, ale wdziera się również do rodzin. Jednią z nich jest kilku pokoleniowa rodzina Szostaków, pracująca od wielu lat w „Metalpolu”.
Filmowa opowieść o ciężkiej pracy stoczniowców ze stoczni okrętowych Gdańsk-Gdynia. Tu powstają wielkie transportowce, trawlery, kutry rybackie i drobnicowce, które żeglują po wszystkich morzach świata. Śledzimy proces budowy statków i ich wodowanie.
Zabawki budują dla siebie własny dom. W pracy przeszkadza im lekkoduch pajacyk. Mimo to powstaje dom piękny i funkcjonalny. Widząc to, pajacyk przechodzi metamorfozę. Rozumie teraz, że nie można żyć bez pracy.
Grupka przyjaciół korzysta z każdej okazji, by wyrwać się z zatłoczonego blokowiska. Dorośli nie mają czasu zajmować się codziennymi sprawami - zakupami, porządkami, wyprowadzaniem psów na spacer. Dzieci mogą ich zastąpić, oczywiście za drobną opłatą. Przysłuchujący się naradzie Starszy Pan, który przesiaduje na ławce z tą samą od lat gazetą w ręku, pomysł założenia własnego przedsiębiorstwa ocenia jako mistrzowskie posunięcie. Dzieci z zapałem urządzają siedzibę firmy. Robert mianuje siebie szefem - "bo do tego trzeba mieć aparycję i być mężczyzną". Piotrek zostaje głównym księgowym, Marcin rozwozi mleko i poranną prasę, Mimo przejściowych kłopotów, interes kwitnie. Nikt nie przejmuje się utyskiwaniem staruszki o kulach, że usługi są zbyt drogie, ani jedynkami w szkole. Gdy w grę wchodzi biznes, trzeba zapomnieć o ambicjach, twierdzi szef. Jego największą troską jest dbanie o wizerunek firmy. Kupuje wszystkim pracownikom telefony komórkowe, stale myśli o tym, jak walczyć z konkurencją. Nie ma czasu pójść z dziewczyną do kina, nawet w jej urodziny. W idealnie zorganizowanej firmie coś się psuje. Magda chce się pobawić przynajmniej w niedziele, Marcin zamierza nadrobić zaległości w szkole. Szef zwierza się księgowemu z kłopotów, ale Piotrek twardo domaga się zapłaty, zanim udzieli Robertowi przyjacielskiej rady. Pochłonięte zarabianiem pieniędzy dzieci, które dotychczas tak świetnie naśladowały dorosłych, zaczynają dostrzegać, że niepostrzeżenie wpadły w pułapkę.

Słowa kluczowe