Claude Berri przeniósł na ekran bestsellerową powieść Anny Gavaldy. Książkę francuskiej pisarki w samej Francji kupiło ponad siedemset tysięcy osób. Dziś jest czytana w 32 krajach. A w niemieckim wydaniu opatrzono ją banderolą z napisem: „Świat Amelii”.
Rzeczywiście nad filmem unosi się duch Amelii - niezwykłej dziewczyny, która potrafi uszczęśliwiać innych. Podobna do niej jest Camille, introwertyczna bohaterka Po prostu razem, która pokonuje strach przed życiem i zmienia na lepsze siebie i swoje otoczenie. Przyglądanie się tej metamorfozie wzrusza i uwrażliwia, bo pozwala na nowo odkryć tajemnice ludzkich emocji
Juliette, lat 35, ilustratorka książek dla dzieci, wraca do miejsca, w którym dorastała, aby spędzić dwa tygodnie w towarzystwie najbliższych: nieco kapryśnego ojca, siostry, która ma inne ryby do smażenia, swojej pracy, swego męża i kochanka, matki z zaginionymi subskrybentami i babcią, która traci rozum. Na powierzchnię wychodzą pogrzebane, niewypowiedziane wspomnienia i rodzinne sekrety.
Alexandre Taillard de Worms (Thierry Lhermitte), minister spraw zagranicznych, potężny umysł, piękny, pełen polotu, umiejący przemawiać do kobiet, wynajmuje Arthura Vlamincka (Raphaël Personnaz), który będzie odpowiedzialny za „język” w Ministerstwie Spraw Zagranicznych. Oczywiście oznacza to, że musi napisać przemówienie dla ministra oraz nauczyć się radzić z jego „świtą”, gdzie stres, ambicja i brudne sztuczki nie są rzadkością.
Sofia to ambitna archeolożka ogarnięta śmiałą teorią naukową. Wierzy, że starożytna grecka ceramika (np. amfory) może działać jak prymitywne nośniki dźwięku. Zakłada, że glina mogła utrwalić fale dźwiękowe i echa z przeszłości podczas jej formowania. Aby dowieść swojej hipotezy, Sofia udaje się na odległą, urokliwą grecką wyspę. Na miejscu podejmuje współpracę z Potterem – cynicznym, sceptycznie nastawionym rzemieślnikiem i artystą. Ich relacja szybko przeradza się w pełen próżności, intelektu i namiętności pojedynek charakterów.
Film opowiada o tragicznych zdarzeniach, do jakich doszło 29. 12. 1890 roku nad potokiem Wounded Knee w Dakocie Południowej. Wówczas to 7. pułk amerykańskiej kawalerii zaatakował Indian z plemienia Lakota, w wyniku czego zginęło ponad 150 osób (wg innych danych 290), głównie kobiet i dzieci. Twórcy filmu ukazują okoliczności masakry z perspektywy trzech bohaterów, którzy należą do różnych stron konfliktu. Jednym z nich jest młody, zasymilowany i wykształcony Indianin (Adam Beach), opowiadający się za kompromisem między zwaśnionymi stronami. Drugim - dumny indiański wódz (August Schellenberg), który nie zgodził się na poniżające warunki pokoju zaproponowane przez amerykańskie władze. Trzecią stronę reprezentuje senator Henry Dawes (Aidan Quinn), odpowiedzialny za kreowanie polityki rządu wobec Indian. Każdy z nich ma swoją rację, do której stara się przekonać innych.
Młoda dziewczyna z bardzo religijnego domu wyjeżdża z rodzinnego miasteczka na uniwersytet. Już ta decyzja budzi u rodziców wątpliwości bowiem Michaela cierpi podobno na epilepsję. Na nic jednak zdają się zabiegi lekarzy, dziewczyna nie przestaje cierpieć. Ataki stają się coraz częstsze, pojawiają się obawy o to czy aby dziewczyna nie jest opętana...
Kiedy 8-letnia dziewczynka znika w tajemniczych okolicznościach, seria podobnych sytuacji z przeszłości i dawnych śmierci zaczyna się ze sobą łączyć, na zawsze zmieniając historię rozbitej rodziny.