Pewna wiewiórka zostaje wychowana przez kotkę, na farmie. Któregoś dnia wybucha pożar i wiewióreczka gubi się swojej kociej mamie. Przestraszona ucieka na oślep. Trafia do lasu, gdzie spotyka inne wiewiórki. Nie wszyscy są zachwyceni obecnością pobratymca wychowanego przez kota i to blisko człowieka. Główny bohater musi udowodnić, że niczym nie różni się od innych wiewiórek i zyskać przychylność także wrogo do siebie nastawionych rudych mieszkańców lasu.
Trwa druga wojna światowa, Niemcy podbijają coraz to nowe tereny. III Rzesza coraz bardziej odczuwa brak rąk do pracy, potrzeba milionów robotników i robotnic. Cudzoziemcy masowo przywożeni są na przymusowe roboty do Niemiec. Poza pracą, z czasem pomiędzy cudzoziemcami a kobietami niemieckimi dochodzi do bliższych kontaktów, z czym władze hitlerowskie zdecydowanie walczyły. Za złamanie prawa kobietom groził obóz koncentracyjny a robotnikom śmierć...
Podczas nieobecności rodziców Huey'a trójka przyjaciół „wypożycza” sobie samochód, automatycznie ułatwiając sobie podrywanie dziewczyn. Przejażdżka kończy się jednak dla nich fatalnie. Huey uderza w drzewo. Jak się okazuje, naprawa będzie bardzo kosztowna, a jedynym wyjściem z sytuacji jest zatrudnienie się w hotelu Beachfront. To poza korzyściami finansowymi odbije się pozytywnie także na ich życiu seksualno-uczuciowym.
Margaret (Irene Miracle) i Lisa (Laura D'Angelo) są przyjaciółkami i jadą razem pociągiem do Włoch - do rodziny Lisy - w celu spędzenia świąt Bożego Narodzenia. W pociągu poznają przypadkiem dwóch tajemniczych młodych mężczyzn, którzy podróżują na gapę i pewną młodą kobietę (Macha Méril). Dziewczyny korzystają z okazji i przesiadają się do innego pociągu, gdyż ich ma mieć duże opóźnienie. Wsiadają do drugiego pociągu, znajdują wolny przedział i kończy się ich sielanka - troje ludzi z poprzedniego pociągu dosiada się do dziewczyn. Nie mają oni dobrych zamiarów...
Dwóch kuzynów chce zarobić na życie organizując bezkrwawe safari, ale lokalny biznesmen - pan Ormond - zamierza zarabiać na eksporcie zwierząt do innych krajów. To rodzi konflikt, który pomogą rozwiązać pięści...
Western inspirowany indiańskimi powieściami Karola Maya, gdzie akcja rozgrywa się w dzikich i malowniczych sceneriach Dzikiego Zachodu. Król Nafty, podstępny i rządny władzy człowiek, niszczy i oszukuje innych ludzi w celu wzbogacenia się. Najbardziej zależy mu na złożach ropy, które znajdują się nad samym jeziorem, przy którym osiedli nowi osadnicy. By nie doszło do rozlania krwi, z pomocą nadchodzą Old Surehand i jego czerwony brat Winnetou. Razem stawią czoło bandycie.
Podczas podróży po Amazonce statek doktora Jeremy'ego Taylora zostaje zaatakowany przez kanibali, którzy zjadają żywcem jego żoną i porywają córkę. Szczęśliwie jemu samemu udaje się uciec i kilkanaście lat później organizuje ekspedycję by odszukać zaginioną Lanę. Jak się okazuje dziewczyna został bóstwem plemienia ludożerców.
Druga wojna światowa. Do bazy utworzonej na obrzeżach małego miasteczka w południowym Lancashire przybywają żołnierze amerykańscy. Pozostali w miasteczku Brytyjczycy odnoszą się do nieokrzesanych Jankesów z pogardą, Amerykanów zaś drażni chłód i zarozumialstwo wyspiarzy. Ale żołnierze spragnieni są kobiet, a kobiety z miasteczka także coraz gorzej znoszą wojenną samotność.
Młody człowiek zatrudnia się jako pomocnik na miejskim basenie. Jego uwagę przyciąga atrakcyjna, starsza o kilka lat koleżanka z pracy, ona jednak go ignoruje, spotykając się z narzeczonym i darząc względami trenera pływackiego. Za to znudzone matrony – klientki łaźni – są bardzo zainteresowane Mikiem. Niestety, towarzysko-erotyczna inicjacja bohatera skończy się tragicznie.
Nie wiem czy wiecie o tym, ale dzieci bardzo nie lubią pracy w ogródku. A najbardziej pielenia truskawek. Ta niechęć może być tak wielka, że prowokuje do ucieczki z domu. Na szczęście Tommy i Annika nie są sami. Towarzyszy im rudowłosa, piegowata i bardzo sprytna... Wiecie już kto? Oczywiście Pippi. Podczas ucieczki okazało się, że można jeździć na rowerze bez kół, płynąć w zamkniętej beczce i dostać w prezencie fruwający samochód. Aha... I jeszcze ten super klej Konrada.