Tajemniczy mężczyzna, Jim Lassiter (w tej roli znakomity Ed Harris), poszukuje człowieka odpowiedzialnego za samobójstwo jego siostry. Podczas wędrówki trafia przypadkiem na właścicielkę farmy, Jane Withersteen (Amy Madigan), napadniętą przez grupę mężczyzn. Jim przegania bandytów i dowiaduje się, że pewien mormoński przywódca religijny zmusza Jane, by wyszła za niego za mąż. Chodzi oczywiście o przejęcie farmy wraz z ziemią. Przybysz postanawia pomóc samotnej kobiecie. Zaczyna podejrzewać, kto przyczynił się do śmierci siostry.
Wyatt ratuje od linczu miejscowych hazardzistę Johna 'Doca' Hollidaya. Ten chcąc mu się odwdzięczyć, przyjeżdża do Dodge Town by mu pomóc. W tym samym czasie Watt dostaje depeszę od swego młodszego brata, z prośbą o pomoc w Tombstone. Nie zważając na nic wyjeżdża tam wraz z Dockiem. Na miejscu okazuje się, że będą musieli zmierzyć się z miejscowym ranczerem i wynajętymi przez niego rewolwerowcami.
Vern i Wes - dwaj kowboje wracający do domu w Teksasie z rodeo, które zostało odwołane, rozbijają obóz obok chaty pełnej podejrzanych typów. Okazuje się, jak bardzo było to lekkomyślne, gdy zaczyna się pościg i grupa stróżów prawa bierze ich za gangsterów. By udowodnić swoją niewinność, kowboje będą musieli złamać prawo.
O świcie 11 września 1857 roku, w zacisznej dolinie w stanie Utah, w imię Boga brutalnie zamordowano 120 niewinnych dzieci, kobiet i mężczyzn. Tożsamość morderców oraz ich zleceniodawców była skrzętnie skrywana. Do dzisiaj. Grupa tajemniczych jeźdźców na polecenie człowieka, który dotąd uznawany był za nieskazitelny autorytet moralny dokonała masakry grupy osadników podążających na Zachód. Jakie były motywy tej zbrodni? Czym zawinili zamordowani? Jak to możliwe, że przez 150 lat nikt nie odważył się ujawnić prawdy? Wrześniowy świt odpowiada na te pytania.
Dziki zachód, miejsce gdzie nie ma prawa, miejsce gdzie nie ma dobrych "chłopaków", są tylko źli i gorsi. Frankowi Hardenowi nie jest to obce, jest zabójcą. Jednakże w skutek strasznego przypadku, musi stoczyć bitwę ze swoim największym wrogiem, sobą samym. Frank musi odkupić swoje czyny zanim będzie za późno.
Jake Remy (Warren Oates) wraz ze swoją bandą dokonał udanego napadu i kieruje się w stronę meksykańskiej granicy. Jedyną przeszkodą na drodze rewolwerowców jest rzeka. Lokalny przewoźnik, Travis (Lee Van Cleef), widząc, co się święci, przeprawia się z okolicznymi mieszkańcami na drugą stronę rzeki. Patowa sytuacja nie podoba się obu grupom - farmerzy chcą wracać do domów, a bandyci z chęcią znaleźliby się poza zasięgiem broni amerykańskich szeryfów.
Dobrze się zapowiadający pisarz z Seattle - Farley, wędruje samotnie przez pustynię na Wschód. Nastała noc, rozbija obóz i rozpala ognisko. Nagle z mroku wyłania się tajemniczy jeździec. Okazuje się, że jest to Morrison, człowiek gór, łowca głów, który przemierza pustynię na koniu, wioząc nieboszczyka. Kiedy się bliżej zaznajomili, Morrison zaczyna opowiadać niesamowite historie. Pierwszą, o prastarej klątwie Indian i człowieku, który zbezcześcił indiański cmentarz, za co został pogrzebany żywcem. Bohaterem kolejnej opowieści jest wędrowiec, który spotykał na pustyni kobietę w ciąży, żywiącą się ciałami łatwowiernych mężczyzn.
Nieuczciwy bankier umożliwia grupie przestępców napad na wagon pocztowy z transportem złota. Giną pasażerowie pociągu, kasa pancerna dostaje się w ręce bandytów i wtedy do akcji wkracza samotny Indianin zwany Navajo Joe.
Do malutkiego miasteczka Firecreek przyjeżdża pięciu rewolwerowców. Widząc, że miejscowym szeryfem jest jeden z okolicznych farmerów, zaczynają robić co im się podoba. W końcu dopuszczają się nawet gwałtu i zabójstwa stajennego. Następnego ranka do miasteczka wraca szeryf. Widząc co się stało, postanawia rozprawić się z bandytami.