Utrata jednego z bliźniąt podczas porodu wywołuje u Mary (Christie Burke) wielką traumę. Zdruzgotana śmiercią dziecka, popada w szaleństwo, podejrzewając, że na ocalałe niemowlę czyha złowroga siła, która nie cofnie się przed niczym, by zrealizować swój okrutny plan.
Londyn, 1977 rok. Młody punk Enn (Alex Sharp) wraz ze swoimi kumplami Johnem i Vic’iem przypadkowo trafiają na dziwną imprezę studentów z zagranicznej wymiany. Na domówce Enn spotyka piękną i tajemniczą Zan (Elle Fanning), która chce, by chłopak „pokazał jej” punk. Zaczyna się 24-godzinna przygoda pełna muzyki, imprezowania i niszczenia mienia publicznego. Bohater szybko zakochuje się w dziewczynie, która tak naprawdę jest kosmitką, a rzekoma zagraniczna wymiana okazuje się być z innej galaktyki.
Chloe przeprowadza się wraz z mamą do nowego miasta. Wszystko jest dla niej nowe – dom, miasto, szkoła i znajomi. Stary budynek, w którym razem zamieszkają wydaje się skrywać wiele tajemnic. Jedną z nich jest osobliwa kolekcja krasnali ogrodowych. Pewnego dnia małe figurki ożywają! Okazuje się, że skrzaty są tak naprawdę legendarnymi strażnikami, którzy od wieków bronią świata przed żarłocznymi istotami z innych wymiarów. Dzielna Chloe, wspólnie z nowo poznanym kolegą z sąsiedztwa o imieniu Liam, przyłączają się do akcji. Zwariowane krasnale wraz z dwójką dzieciaków będą musiały poradzić sobie z pozaziemskim zagrożeniem. Bohater tkwi w każdym z nas – trzeba go tylko obudzić!
Rodzice Atliego wdają się w spór z sąsiadami o wysokie drzewo blokujące im dopływ światła słonecznego na taras. Drobna sprzeczka zaczyna nieoczekiwanie przybierać na sile i wymykać się spod wszelkiej kontroli.
Po śmierci męża Hana mieszka samotnie w rodzinnym domu. Jej dwaj dorośli już synowie odwiedzają ją wraz ze swoimi żonami i dziećmi, ale te wizyty na ogół kończą się kłótniami, więc atmosfera w rodzinie jest nie najlepsza. Kiedy Hana spotyka Bronę, twardego mężczyznę uzależnionego od pływania w morzu zimą, przed kobietą otwiera się nagle zupełnie nowy świat. Brona przyjmuje Hanę do swojego zespołu morsów, a ona stopniowo uczy się pokonać strach przed lodowatą wodą. Przede wszystkim jednak na nowo uczy się kochać...
W filmie Robina Campillo euforia spotyka rozpacz, a przyspieszone bicie serca przypomina tykanie odliczającego czas zegara. Bo o wyścig z czasem tu chodzi. Są wczesne lata 90., epidemia AIDS we Francji zbiera żniwo przy cichej zgodzie rządu i koncernów farmaceutycznych. Zmowę milczenia wokół choroby akcjami, marszami, happeningami starają się przerwać aktywiści z paryskiego ACT UP. „120 uderzeń serca” to pełen pasji i furii portret młodości, spotykającej śmierć, rasowe rozdyskutowane kino polityczne i poruszająca love story. To także zbiorowy portret pokolenia – chyba ostatniego – które tak namiętnie wierzyło w możliwość zmiany i w to, że politykę trzeba uprawiać na ulicach.
Listopad 1918 roku. Na kilka dni przed końcem wojny Édouard Péricourt (Nahuel Pérez Biscayart) ratuje życie Albertowi Maillard (Albert Dupontel). Oprócz wojny ci dwaj mężczyźni nie mają nic wspólnego ze sobą. Porucznik Pradelle (Laurent Lafitte) nakazując bezsensowny atak niszczy ich życie, wiążąc ich jako towarzyszy w nieszczęściu. W ostatnim ataku, skazani na życie otrzymują drugą szansę przetrwania. W związku z tym, że Pradelle zamierza zarobić fortunę na trupach ofiar wojennych Albert i Édouard zawiązują monumentalne oszustwo.
Współczesny Wiedeń. Młoda kobieta jest świadkiem jednego z okrutnych rytualnych morderstw. Seryjny zabójca kobiet postanawia zlikwidować niewygodnego świadka i rusza za nią w pościg, zamieniając życie kobiety w piekło. Bohaterka jednak nie będzie jego kolejną ofiarą, silna i zdeterminowana, żądna zemsty, odwdzięcza się oprawcy tym samym.
Rysio jest wróblem przygarniętym przez parę bocianów. Kiedy przybrani rodzice migrują do Afryki, bohater, przekonany, że też jest bocianem, wyrusza ich śladem w pełną przygód podróż, korzystając z wszelkich możliwych środków transportu. Towarzyszą mu nowi przyjaciele – ekscentryczna sowa i narcystyczna papuga, która marzy o karierze gwiazdy disco.