Filmy okno

Przeszukaj katalog
Uwaga! Nadlatuje! Prosto na nas! Z daleka wygląda jak nietoperz, ale to, co wzięliśmy za skrzydła nietoperza, jest w istocie peleryną hrabiego Draculi, zwanego też Księciem Ciemności. B r z d ę k ! Hrabia „nie wycelował” – rąbnął głową w okienną szybę, na której rozpłaszczyła się jego twarz. Mimo zniekształceń można dostrzec, że ma ona rysy Leslie'go Nielsena, naszego dobrego znajomego z „Nagich broni”. Nie może być wątpliwości: takiego Draculę mógł nam zafundować wyłącznie Mel Brooks.
Włamywacz Miles Logan (Martin Lawrence) kradnie diament o wartości 20 milionów dolarów. Osaczony przez policję ukrywa go na pobliskiej budowie w znanym tylko przez siebie miejscu. Po trzech latach wychodzi na wolność i postanawia odzyskać łup. Jedynym problemem jest to, iż na miejscu budowy znajduje się obecnie... komisariat policji. Niezrażony Miles postanawia w przebraniu stróża prawa odzyskać diament.
W trakcie podróży pociągiem, młoda dziewczyna Iris Henderson poznaje starszą kobietę, panią Froy. Pasażerki zaprzyjaźniają się. W pewnym momencie Iris zapada w śpiączkę. Gdy się budzi, okazuje się, że starsza pani zniknęła i nikt z pasażerów jej nie widział. Dziewczyna jest w pełni przekonana, że pani Froy istnieje naprawdę i postanawia odszukać ją na własną rękę.


Jest to film oparty na autentycznych wydarzeniach. Przedstawia on historię rodziny, która wprowadza się do nowego, dużego domu, kupionego bardzo tanio. Jednak po pewnym czasie kwestia wyjątkowo niskiej ceny nieruchomości się wyjaśnia. Okazuje się bowiem, że w budynku zostało popełnione kilkakrotne morderstwo. Niejaki Ronald DeFeo w nocy z 13 na 14 listopada 1974 zabił całą swoją rodzinę. Twierdził później, że namówiły go do tego „głosy”.
Fotograf Sam Hendrix (Efrem Zimbalist Jr.) otrzymuje pod błahym pretekstem od nieznajomej kobiety lalkę. Zostawia ją w domu pod opieką swojej niewidomej żony. Susy (Audrey Hepburn) jest niewidoma od niespełna roku i nie potrafi sobie jeszcze zbyt dobrze radzić w nowej sytuacji. Do jej mieszkania przychodzą bandyci chcący odzyskać lalkę, w której ukryto heroinę.

Malice

6,6
Tracy (Nicole Kidman) i Andy Safian (Bill Pullman) tworzą udany związek małżeński. Niespodziewanie zostaje napadnięta studentka college'u, którego prorektorem jest Andy. Życie ofiary ratuje chirurg, przystojny dr Jed Hill (Alec Baldwin), kolega Safiana jeszcze ze szkoły średniej. Charyzmatyczny i budzący sympatię Hill zostaje lokatorem Safianów.
Albert jest otyłym i słabo rozwiniętym chłopcem, który wraz z przyjaciółmi żyje w telewizyjnej kreskówce. Doris jest małą dziewczynką, która po śmierci swojego dziadka, zamknęła się w sobie i ciągle ogląda bajki. Kiedy pewnego dnia jej łza spada na pilota, bohaterowie z serialu trafiają do rzeczywistego świata i zaczynają pomagać ludziom w potrzebie.
Berlin. Pewien letni dzień, w którym 20 minut decyduje o miłości, życiu i śmierci. Lola i Manni to zakochani w sobie dwudziestolatkowie. Manni rozwozi pieniądze działającego na czarno handlarza samochodów. Ale dzisiaj coś się nie udaje: gdy wpada na kontrolerów biletów w metrze, gubi torbę ze stoma tysiącami marek. Za 20 minut jego szef przyjedzie po pieniądze. Co robić? Jeśli nie znajdzie pieniędzy, zginie.
Silvia (Katarina Vasilissa) jest kobietą, która rzuciła właśnie męża profesora Dodò (Francesco Casale). Jest ekshibicjonistką, która uwielbia nosić spódnice bez bielizny pod spodem. Porzucony mężczyzna chce za wszelką cenę odzyskać żonę. Próbuje nawet rozmawiać o rozłące, ze swoim ojcem. Jednocześnie adoruje seksowną pokojówkę, jedną z uroczych studentek swojego ojca. Ten erotyczny dramat oferuje również dyskusję poruszającą różnice pomiędzy tzw. podglądactwem a ekshibicjonizmem.
Filmu "Do ciebie, człowieku" nie da się streścić ani opowiedzieć. Trzeba go obejrzeć. Zobaczyć staruszka poruszającego się za pomocą balkonika, który ciągnie za sobą skrępowanego smyczą psa. Zobaczyć, jak nikogo wokół to nie dziwi. Smutne? Tak. Komiczne? Bardzo. Takich scen jest wiele. Bo "Do ciebie, człowieku" jest specyficznym, brawurowo pomyślanym rejestrem przeróżnych stron ludzkiej egzystencji, ilustracją starego skandynawskiego przysłowia: „Człowiek jest radością dla drugiego człowieka, ale też może być źródłem bólu”. Burząc przyzwyczajenia widza, odchodząc od chronologii i spoglądania na rzeczywistość jako ciąg przyczyn prowadzących do określonych skutków Andersson uzyskał przejmujący efekt – wrażenie, że oglądamy własne życie, nad którym ktoś z uwagą się pochylił.
Słowa kluczowe

Proszę czekać…