Yoli zawsze mieszkała z matką w skromnej dzielnicy Hawany. Pewnego dnia mężczyzna zaprasza ją by wyszli razem i Yoli postanawia - po raz pierwszy - poczekać aż mężczyzna odrzuci towarzystwo jej matki.
W ogrodach dawnego pałacu prezydenckiego w Rio de Janeiro od dawna spotykają się starsi ludzie, by o zmroku, przy dźwiękach instrumentów, śpiewać piosenki o miłości. Solo, w duecie albo wszyscy razem. Reżyser filmował ich występy oraz codzienne życie wypełnione pasją i potrzebą bliskości. Dla niego film miał być powrotem w rodzinne strony po wielu latach, ale okazał się symbolicznym pożegnaniem. Piękny świat, który widzimy na ekranie, już za chwilę przeminie – wraz z nadejściem pandemii koronawirusa.
Trójka chłopaków zaczyna obrażać i drwić z napotkanej przypadkowo na ulicy prostytutki. Nie przypuszczają, że kobieta posiada nadprzyrodzone moce. W ramach zemsty, kobieta ich urzeka, chłopcy traktują ją jako obiekt kultu, zaczynając spełniać jej niebezpieczne życzenia.
Trójka uciekinierów z więzienia znajduje schronienie w domu na plaży. Mieszkańcy owego domu zostają terroryzowani. Relacja z trójką zakładników staje się napięta. Rozpoczyna się długa i męczeńska noc, przyprawiona dużą dawką seksu i przemocy.
Historia udanego małżeństwa, które pochodzi z rożnych sfer społecznych. Ona bogata, pochodząca z burżuazji, a on wręcz przeciwnie. Mężczyzna wyjeżdża do innego miasta, gdzie spotyka dwie kobiety z którymi udaje się na imprezę, gdzie następuje tragiczny ...