Antek rozpoczyna pierwszy dzień nowej pracy. Przybywa na typowe, polskie blokowisko, gdzie wykona rutynową kontrolę balkonów jako stażysta administracji.
Nikt nawet nie pytał. Mama po prostu przyniosła babcię do domu i ją zostawiła. Bez wyjaśnień, powodów, przyczyny. Teraz leży na środku MOJEGO pokoju, a ja się nią opiekuję. Cały czas muszę się nią zajmować...
Nominowany do studenckiego Oscara pozbawiony słów portret dwojga dzieci. Subtelny obraz ich uczuć i oddania sobie nawzajem, ale też dorastania w biedzie.


Katastrofa z 1883 roku, na skutek której wyspa Krakatau została unicestwiona posłużyła reżyserowi jako metafora rozpadu ludzkiej osobowości na skutek kryzysu wewnętrznego.
Etiuda dokumentalna. Gwarna hala walk bokserskich. Przy wypełnionych trybunach za moment rozpocznie się walka. Kolejne ujęcia to portrety kibiców: mężczyzn, kobiet i dzieci. Każdy z zainteresowaniem wyciąga głowę, by jak najlepiej zobaczyć pięściarzy. Na ich twarzach widać emocje: napięcie, radość, rozczarowanie.
Ciekawie zrealizowana etiuda oddaje nie wprost trud pracy w łódzkich zakładach włókniarskich oraz niemożność połączenia pracy z życiem rodzinnym. Czarno-białe poetyckie zdjęcia oparte na zbliżeniach i detalu uzupełniane są przez znakomicie zrealizowaną, bogatą ścieżkę dźwiękową, która tworzy interwały dla nasyconego obrazu. Muzykę tworzą maszyny; klaskanie krosien i… kwilenie dziecka. Człowiek z tego obrazu został prawie usunięty; pokazany jest znój i powtarzalność wykonywanej pracy. I tylko na końcu słyszymy prawie błagalny, zmęczony głos kobiety, która broni się przed wypowiedzią i powtarza się, tworząc swoisty refren i klamrę etiudy.
Fantazja fabularna: epizod z Powstania Warszawskiego, wymyślony przez studenta katowickiego Wydziału Radia i Telewizji UŚ i zainscenizowany przezeń w etiudzie pod opieką Filipa Bajona, Magdaleny Piekorz i Michała Rosy. Efekt dramaturgiczny wynika tu ze sprzeczności między bezwzględną ostatecznością sytuacji a codzienną zwykłością reakcji emocjonalnych trójki mężczyzn występujących w epizodzie.
Młoda kobieta z marzeniami dalekimi od przyjętych standardów podejmuje zmagania ze swoim mężem i nadmuchiwanym aligatorem. Nie wie czy dziecko, którego się spodziewa otrzyma odpowiednie wsparcie, a sama też go mocno potrzebuje.
Bartek wraca właśnie z wojska i nie może doczekać się spotkania ze swoją dziewczyną. Ta jednak nie pojawia się na peronie, gdzie mieli się spotkać. Wkrótce chłopak dowiaduje się co się stało i nie zamierza zostawić tak tej sprawy...
Praca dyplomowa brytyjskiego reżysera zrealizowana pod opieką Stanisława Różewicza, pierwsza zachowana rejestracja treningu wokalnego i fizycznego aktorów, prowadzonego przez Jerzego Grotowskiego, obrazująca jego ówczesne badania nad działaniami rezonatorów. Materiał powstał w okresie przygotowań Teatru 13 Rzędów do spektaklu „Tragiczne dzieje doktora Fausta” wg Christophera Marlowa (premiera, zarazem polska prapremiera dramatu, 23 kwietnia 1963 roku). Zawiera ponad sześciominutowe fragmenty tego spektaklu, przedstawiające przede wszystkim Zbigniewa Cynkutisa w roli tytułowej, ale także Renę Mirecką (Mefista). Grotowski udzielił też wywiadu do filmu, został nagrany przy kościoła „na górce” w Opolu. Artysta był związany z miastem od 1959 do 1964 roku, kiedy kierował Teatrem 13 Rzędów, przekształconym z czasem w Teatr Laboratorium 13 Rzędów, działającym przy Rynku w klubie Maska. Film otrzymał Nagrodę DKF „Zygzakiem” na Festiwalu Filmów PWSTiF, Warszawa, 1964 rok.
Słowa kluczowe

Proszę czekać…