Czterech juhasów spotyka się na wypasie owiec z dala od domu i dobrodziejstw cywilizacji. W bacówce spędzają wiele miesięcy, zajmując się zwykłymi pasterskimi czynnościami. Ale nic tak nie zbliża samotnych mężczyzn jak rozmowa, zwłaszcza o kobietach. Otwierają więc przed współtowarzyszami swoje serca, wymieniają się poglądami i doświadczeniami, wspierają się nawzajem i spierają. Ich życie uzależnione jest od pór roku i rytmu natury. Za kilka miesięcy znowu spotkają się na Marysinej Polanie.
Życie Beaty nie jest usłane różami. Mieszka samotnie w ciasnym, zagraconym mieszkaniu w bloku, a w dodatku jest uzależniona od hazardu. Nie przeszkadza jej to jednak w doradzaniu setkom innych osób, jak powinni postępować. Beata jest bowiem telewizyjną wróżką na telefon. Jej życie zmienia się diametralnie, kiedy pewnej nocy jedna z jej wróżb omal nie doprowadza do tragedii.
Filmowy debiut Kamila Polaka to minimalistyczny obraz, w którym można doszukać się wielu politycznych metafor. Animator za pomocą prostego kształtu (koła), czarnego tła oraz kilku dźwięków (krzyku, płaczu, wystrzałów, huku tłuczonego szkła) ukazuje proces tworzenia państwa, kształtowania się porządku społecznego, a także drogę do ruiny. Pięciominutowa produkcja Kamila Polaka jest refleksją nad narodowością oraz polityką.
Pierwszy film w twórczości Marka Piwowskiego, wówczas studenta drugiego roku PWSFTViT. Przedmiotem jego obserwacji są badania młodych ludzi przed Wojskową Komisją Uzupełnień. Ta sytuacja pozwoliła Piwowskiemu obnażyć głupotę i bezduszność komisji rekrutacyjnej.
W pewnej wsi panują surowe warunki naturalne. Dla młodego człowieka może to być prawdziwa szkoła przetrwania. Do tego obyczaje oraz kultura. W takim miejscu trzeba się podporządkować, by móc żyć z jednością w naturze.
Szkolna etiuda Pawła Ziemilskiego to unikalnym obraz polskiej prowincji. Zaledwie w kilku brawurowo skomponowanych ujęciach odsłonięte zostaje życie mieszkańców tytułowej wsi. Autor pokazuje świat spychany zazwyczaj na margines, gdzie dominuje marazm i brak komunikacji między ludźmi. Przez ponad kwadrans błądzimy po labiryncie korytarzy i pokoi wiejskich domów, napięcie rośnie, a w naszych głowach rodzi się pytanie: kim są ci ludzie?
Mów do mnie to intymny dziennik przedstawiający kilkumiesięczną przyjaźń reżyserki z 21-letnim Krzysztofem, uzależnionym od marihuany mieszkańcem ośrodka Monaru w Warszawie. Czy stale obecna przy nim reżyserka może być tylko niebiorącym za nic odpowiedzialności obserwatorem? Marta Prus staje się bliskim przyjacielem, który usiłuje pomóc Krzysztofowi.