Film opowiada o dwóch skrajnych światach. Przedstawicielem pierwszego jest dojrzały mężczyzna, który lubi żyć w luksusie. Odchował dzieci, a teraz z trzecią żoną wiedzie wygodne życie. Jego przeciwieństwem jest student, który szczyci się tym, że nic nie ma, a całe życie jeszcze przed nim. O dziwo, starszy reprezentuje liberalne poglądy, a młody jest obrońcą tradycji. Przypadkowe spotkanie porusza ich obu. Akcja filmu toczy się w malowniczym krajobrazie mazurskich jezior.
Bohater tego eksperymentalnego filmu, niczym współczesny Syzyf, wspina się bezskutecznie na górę odpadów. Sam jest jak odpad zepsutej rzeczywistości. Widzimy go w bliżej niezdefiniowanej, ale granicznej sytuacji. Wydaje się bezgłośnie krzyczeć, wszystko wskazuje na to, że chciałby głową roztrzaskać kamerę – niczym przysłowiowy mur. Brak tytułowego wyjścia uwypukla dodatkowo krata, przed którą mężczyzna staje w ostatniej scenie. Ma ona znaczenie tym bardziej symboliczne, że łatwo dałoby się ją obejść, jednak prowizoryczna przeszkoda skutecznie blokuje ruchy bohatera.
Dawna miss, obecnie emerytowana fryzjerka, Elżbieta, za namową syna postanawia wystartować w konkursie dojrzałej piękności. Kiedy staje na scenie, paraliżuje ją strach. Trema bohaterki rośnie, gdy okazuje się, że w szranki staje jej rywalka z przeszłości. Potencjalny tytuł miss ma być szansą na odbudowanie wiary w siebie oraz nowy początek w życiu tytułowej Elizabeth. W trakcie konkursu na jaw wychodzi sekret syna.


Lot

Dwaj chłopcy, przyjaciele, Niemiec i Polak, wspólnie odwiedzają różne zakamarki w Łodzi.
Ta krótka etiuda operatorska ukazuje nam koniec epoki i pradawnych obrzędów. Proces ten przedstawiony został jako coś naturalnego, a jednocześnie wplecionego w całą historię ludzkości. Historia ludzi z danych epok po prostu przemija.
Piotr jest żołnierzem, który kilkakrotnie uczestniczył w misji wojskowej w Afganistanie. Jego niespodziewany, przedwczesny powrót do domu wywołuje w rodzinie ogromne napięcie. Radość z powrotu męża i ojca miesza się z niepokojem i obawami o dalsze, wspólne życie. Piotr wrócił z misji odmieniony, nosi w sobie jakąś mroczną tajemnicę. Choć wszyscy próbują, nikomu nie udaje się nawiązać z nim prawdziwego kontaktu. Tymczasem trwa budowa nowego rodzinnego domu. Czy uda się ją ukończyć i czy przed domownikami rysują się jeszcze jakieś perspektywy na szczęśliwą wspólną przyszłość? Oszczędny, prawie w całości zrealizowany w murach jednego z podwarszawskich domów, film Ewy Bukowskiej to nowe w polskim kinie spojrzenie na tematykę wojennej traumy i jej destrukcyjnego wpływu na życie weteranów i ich rodzin. Reżyserkę fascynuje entropia i chaos, które niesie ze sobą konflikt zbrojny. Choć same działania wojenne potrafią toczyć się tysiące kilometrów stąd, ich bezpośrednimi uczestnikami są nie tylko żołnierze, ale i ich najbliżsi. Obok grających główne role Agaty Buzek i Marka Bukowskiego w filmie wystąpili m.in. Krzysztof Stroiński, Anna Chodakowska i Małgorzata Łata.
Największą pasją chciwego Pirata jest zapełnianie wielkiego kufra złocistymi gwiazdami. Nic nie daje mu większej radości niż jego drogocenne skarby. Do czasu gdy na horyzoncie nie pojawia się właśnie Ta jedna gwiazdka z nieba.
Wszyscy znamy z mitologii mityczną rzekę Styks, która była granicą między światem ludzi żywych i umarłych. Jej przekroczenie prowadziło do Hadesu. W tej etiudzie filmowej bohater przekracza swój Styks ... autobusem.
Para spędza razem noc. Kobieta swobodnie przemieszcza się po mieszkaniu, jedynym niedostępnym dla niej wnętrzem jest pracownia malarska jej partnera. Czyste monochromatyczne wnętrze mieszkania, abstrakcyjne obrazy w kolorach krwi i delikatne światło poranka są jednocześnie przepełnione spokojem i niepewnością.
Słowa kluczowe

Proszę czekać…