Alex Wolff jako Leonard Cohen i Thea Sofie Loch Næss jako Marianne Ihlen wcielają się w główne role w poruszającym dramacie osadzonym w malowniczej Grecji lat 60. Serial opowiada prawdziwą historię ich niezwykłego spotkania na wyspie Hydra, gdzie młoda Marianne szuka ukojenia po trudnych doświadczeniach. Leonard, początkujący poeta i muzyk, przybywa na wyspę, by odnaleźć inspirację. Ich relacja szybko przeradza się w głęboką więź, która naznaczy oboje na zawsze. Produkcja ukazuje początki tej wyjątkowej znajomości, pełnej pasji i poszukiwań, na tle artystycznej bohemy tamtych czasów.
Leonidas, młody, ambitny oficer policji zostaje przydzielony do służby na odległej wyspie na Morzu Egejskim. Marzy mu się rozwiązywanie ważnych zbrodni, ale na spokojnej wyspie niewiele się dzieje. Pewnego dnia sytuacja się zmienia, gdy sielankową rutynę zakłóca wiadomość o tajemniczej śmierci miejscowego pijaka, Zachariasa. Leonidas nareszcie ma szansę się wykazać.
Charyzmatyczny prawosławny kapłan po trzydziestu latach posługi przeżywa potężny kryzys wewnętrzny i postanawia porzucić stan duchowny. Wiadomość ta staje się szokiem dla jego rodziny jak i społeczności religijnej, dla których był niekwestionowanym autorytetem moralnym. Jak odnajdzie się w nowej sytuacji? W jaki sposób zareaguje jego środowisko?
17-letnia Layla (Devon Keller) jest najlepszą uczennicą w swojej klasie, a nawet dostaje przyznane stypendium. Ale na krótko przed ukończeniem szkoły dowiaduje się, że jest w ciąży w sposób niezamierzony. Dla niej bowiem oczywiste, że powinna zrobić aborcję, ale dla jej konserwatywnych rodziców to w żadnym przypadku jest nie do przyjęcia. Zniechęcona przeklina swój los i sprawia, że plan pójścia do college'u staje pod znakiem zapytania. Szuka nowej pracy w niepełnym wymiarze godzin i próbuje przygotować się do swoich egzaminów końcowych. Pewnego dnia spotyka na koncercie Aarona (Austin Reed), innego niż chłopak, z którym zaszła w ciążę. Oboje zakochują się w sobie. Ale potem dzieje się coś zupełnie nieoczekiwanego.
Rok 1936, czas społecznych niepokojów, które ostatecznie doprowadzą do przejęcia władzy przez faszystowską dyktaturę Metaksasa. W trakcie robotniczej masówki zostaje zastrzelony aktywista związkowy. Oskarżony o jego zabójstwo Sofianos, działacz lewicowego podziemia, trafia do więziennej twierdzy. Wkrótce składa mu wizytę wysoko postawiony działacz partii prawicowej, Krezis, który, ku zdumieniu wszystkich, staje się zakładnikiem Sofianosa. Nikt nie jest w stanie wyjaśnić zagadki, jaki był powód odwiedzin Krezisa, a także od kogo więzień mógł otrzymać broń. Sofianos, grożąc Krezisowi śmiercią, uniemożliwia siłowe uwolnienie zakładnika. W gabinecie naczelnika więzienia zbierają się więc politycy, radząc nad metodami rozwiązania problemu. W końcu jedynym wyjściem okazuje się otrucie lub zastrzelenie więźnia. Sprawę komplikuje jednak tajemnicza zażyłość, jaka rodzi się między Sofianosem a Krezisem, oraz śledztwo adwokata, który odkrywa dziwne powiązania więźnia z prawicową władzą.
Zeyneb mieszka z ojcem w dzielnicy slumsów w Stambule. Jest młodą i ładną dziewczyną, jednak na jej twarzy nigdy nie gości uśmiech. Na co dzień pracuje jako sprzątaczka w hotelu, zajmuje się domem i gotuje obiady dla ojca, brutalnego alkoholika, a w nocy znosi jego natarczywe zachowania. Załamana i pozbawiona chęci do życia dziewczyna modli się żarliwie by wyrwać się z błędnego koła swojej smutnej egzystencji. Jedyną osobą, z którą kontaktuje się Zeyneb, jest młody i zakochany w niej portier. Nieśmiały chłopak w bardzo nieudolny sposób próbuje ją poderwać, jednak dziewczyna traktuje go oschle. Na drugim końcu miasta Selçuk, technik dźwięku, próbuje radzić sobie z poczuciem winy po nagłej śmierci żony. Walizka, do której zapakował jej ubrania, w najbardziej nieoczekiwany sposób odmieni los Zeyneb.
Ostatnia część trylogii historycznej Angelopoulosa. Koniec lat 70. Grupa greckich polityków, beneficjentów prawicowych junt i reżimów, organizuje sylwestrowe przyjęcie i polowanie. To właśnie w jego trakcie bohaterowie znajdują w śniegu ciało lewicowego partyzanta z lat 40., które w tajemniczy sposób nie zostało poddane procesom rozkładu. Myśliwi przynoszą ciało do hotelu i wszczynają wokół niego groteskowe obrzędy, traktując martwego partyzanta w kategoriach świadka, prokuratora i sędziego symbolicznego procesu nad prawicą.