Syn bogatego rolnika Greizingera (Hans Leibelt) Franzl (Reinhold Bernt) kocha się w córce ubogiego krawca (Karl Valentin). Greizinger postanawia przerwać ten namiętny romans. Konsekwencją tego jest rosnąca nienawiść pomiędzy oboma panami. Jednakże kolejne zbiegi okoliczności powodują, że krawiec i rolnik dochodzą do porozumienia.
Matka Rickiego, Pura, właśnie wyszła z więzienia. Chłopak za wszelką cenę chce mieć teraz "normalne życie", a jedyną drogą do tego będzie zerwanie kontaktów z dawnymi znajomymi. Przez ostanie lata jego rodziną byli ćpun, transwestyta oraz porywacz.
Mężczyzna w czasie wojny uległ amnezji. Zostaje przypisane mu fałszywe nazwisko. Po dwudziestu latach pamięć powraca i powoli staje się świadomy tego oszustwa. Poznaje kobietę, którą kochał w młodości.
Z powodu urazu psychicznego spowodowanego przez wojnę w Algierii i przypadkową śmierć żony i syna, Manu (Jean Marais) stoczył się na złą drogę. Jego ostatnim kaprysem był atak na Antwerp-Tangiers Express, wiozący cenny ładunek diamentów przemysłowych. Ale cała sprawa została spartaczona i wszyscy jego wspólnicy zostali zastrzeleni. Manu, jedyny, który przeżył tę katastrofę, znajduje schronienie w górskim domu Lucii (Marie-José Nat), wdowy po przemytniku, która mieszka tam samotnie ze swoim małym chłopcem ...
Historia zaczyna się w 1982r., gdy rywalizacja między dwoma rodzinami zamieszkującymi pewną wieś owocuje śmiercią członków rodziny Ramu i Ramineedu. Matka Ramu, pragnąc wychować go z dala od niebezpieczeństwa i przemocy, ucieka z synem i wychowuje go z dala od rodzinnej wsi. Synowie Ramineedu natomiast są uczeni nienawiści do rywala i myślą tylko o zemście. Po śmierci matki Ramu (nieświadom przeszłości swojej rodziny) wraca do wioski i w drodze poznaje Aparnę, córkę Ramineedu. Nie wiedząc o grożącym mu niebezpieczeństwie pojawia się w domu wroga. Gdy tajemnica wychodzi na jaw, zobowiązany nakazami gościnności Ramineedu nie może skrzywdzić Ramu dopóki ten przebywa w jego domu. Chłopak bez względu na wszystko postanawia nie ruszyć się na krok poza próg, który - gdy przekroczy - okupi własnym życiem.