Przedstawiciele cechów rzemieślniczych są coraz rzadziej spotykani w Warszawie. Tytułowy felgarz jest jedną z ostatnich osób, które wykonują tę pracę w stolicy. Pełen ciepła i poczucia humoru film prezentuje postać człowieka, który poświęcił się swojej pasji.
Przyczynek do teorii językoznawstwa to w rzeczywistości przyczynek do praktyki biurokracji i funkcjonowania peerelowskiej rzeczywistości, zaś narratorka filmu to prawdziwa zaginiona perełka polskiego kina! Kilkunastoletnia dziewczynka w mistrzowski sposób opisuje perturbacje mieszkaniowe, jakich doświadczyła jej rodzina. Bohaterka z pięknymi kokardami na blond włosach, z niebywałym wdziękiem opowiada o niewdzięcznej rzeczywistości. Posługując się „dorosłym”, „kwiecistym” językiem towarzyszy i towarzyszek, dziewczynka z wielką powagą używa urzędniczego żargonu pomieszanego z codziennymi wyrażeniami, a efekt jest tyle komiczny, co niepokojący.
Mocne bity, elementy gry komputerowej, czyli szalony taniec wygimnastykowanej żaby. Królowa parkietu w animacji Aleksandry Brożyny, autorki „Mów do mnie misiu”.
Młody chłopak pewnego upalnego poranka postanawia pójść na spacer i zażyć promieni słonecznych. Niestety, za każdym razem, gdy wychodzi na dwór, okazuje się, że pada deszcz. Pomysł na rozwiązanie tej dziwnej sytuacji przychodzi mu do głowy, gdy na parapecie jego okna przysiada ptak. To jednak nie koniec kłopotów z pogodą.
Pośród zgiełku dzielnicy Bałuty w Łodzi młody mężczyzna maskuje swoje prawdziwe „ja”, zagubiony w gonitwie dorywczych zajęć. Ostre słowa i wyboiste ulice to wszystko, co wypełnia jego dni. Pewna osoba sprawia jednak, że zaczyna dostrzegać coś więcej. Razem przemierzają miasto na skuterze, dzieląc się posiłkami i chwilami. Nieuchronnie zbliża się dzień pożegnania.
Dokumentalna etiuda studencka Marcela Łozińskiego z 1971 roku. Film zrealizowano pod opieką artystyczną Kazimierza Karabasza i Adolfa Forberta. Łoziński filmuje grupę znajomych z liceum, która spotkała się po dziesięciu latach od matury. Trzydziestolatkowie dyskutują, piją, palą. W tym wczesnym filmie widać już cechy znane szerokiej widowni z dalszych, dojrzałych prac reżysera: talent do wyłapywania urywków dialogów, spojrzeń i sylwetek, które – niby nic nie wnosząc – tworzą w zestawieniu pełny obraz filmowanego zjawiska.
Żeby stoczyć swoją pierwszą, półzawodową walkę, młody zapaśnik musi zrzucić cztery kilogramy wagi w wieczór przed wydarzeniem. Wycieńczający i ciężki proces zostaje zaburzony poprzez niezapowiedzianą wizytę starszego brata, który spędza ostatni dzień na przepustce. Mężczyzna składa propozycję młodemu sportowcowi.
Krótka etiuda opowiadająca o bioenergoterapeucie i magnetyzerze, który pomaga innym zaniedbując własną rodzinę, co doprowadza do konfliktu. Składa się z fragmentów animowanych, zdjęć z rodzinnego albumu i materiałów archiwalnych.
"Masa" to dramat egzystencjalny ukazujący unitaryzm jako wspólną cechę systemów totalitarnych i religijnych. Formalnie film nawiązuje do konstruktywizmu radzieckiego, widoczna jest także inspiracja wczesną twórczością Ryszarda Czekały. Forma plastyczna doprowadzona do skrajnej syntezy, zderzona z naturalistycznym dźwiękiem nadaje filmowi atmosferę przygnębienie. Nieustający dźwięk marszu w tle stanowi klamrę spinającą całość zarówno formalnie jak i semantycznie.