Etiuda

Przeszukaj katalog
Szukający odkupienia Patryk próbuje poukładać sobie życie z Mają i stać się ojcem dla jej dwuletniego syna Matiego. Aby zdobyć pieniądze na ślub, decyduje się na współudział w przemycie narkotyków. Niespodziewanie do kraju wraca biologiczny ojciec Matiego, który reprezentuje wszystko to, czego Patrykowi brakuje: stabilność, bezpieczeństwo i dostatek. Marzenia chłopaka zderzają się z bezwzględną rzeczywistością.
Zmagania kandydatów na Wydział Aktorski Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej i Teatralnej w Łodzi.
Dynamiczna etiuda z przewrotnym finałem przedstawia jedną z akcji ulicznego kieszonkowca. Namierzenie ofiary, kradzież, wreszcie pogoń za złodziejem – wszystko to ukazane w miejskich plenerach, na tle drobnych scenek z życia ulicy.


Holden

6,4
Fabularna etiuda oparta na fragmencie słynnej powieści Jerome'a Davida Salingera „Buszujący w zbożu”. Miejscem akcji jest ciasny pokój szkolnego internatu, w którym aż gęsto od emocji. W ni to męskiej, ni to szczeniackiej konfrontacji współlokatorów chodzi nie tylko o dziewczynę, ale o różnice w postawie wobec życia (idealizm kontra konsumpcja).
Film zainspirowany opowiadaniem Młodość Josepha Conrada. Jest to opowiedziana malarskim kadrami historia podróży pewnego upartego marynarza do Bangkoku. Film "dryfujący" między oniryczną, impresyjną ilustracją morskiej podróży, a historią niestrudzonego marzyciela.
Etiuda szkolna – nakręcona pod opieką pedagogiczną Kazimierza Karabasza – w której zaczynają się konkretyzować tematyczne zainteresowania reżysera. Zawarty w tytule pomysł zderzenia nieistniejącej w kalendarzu daty z oficjalnym komunistycznym świętem polega na tym, że ten sam materiał wizualny, pokazujący szarą łódzką codzienność, zostaje w filmie użyty dwukrotnie. Za pierwszym razem towarzyszy mu adekwatna ścieżka dźwiękowa (potoczne rozmowy robotników pod budką z piwem), za drugim – przekaz propagandowy tworzony przez media.
„Lunatycy” to opowieść o tym, że prawdziwa miłość jest cenniejsza niż wszystkie włosy na głowie. Fryzjer Rafał nie akceptuje rozpadu swojego związku z zapracowaną Kamą i wciąż mieszka u jej rodziców - znerwicowanego, wiecznie drepczącego w miejscu byłego esbeka oraz jego żony, która nieustannie walczy ze szczurem w kuchni. Pewnego dnia w salonie fryzjerskim Rafała pojawia się Majka, która wywróci jego świat do góry nogami.
Zabawna animacja opowiadająca z przymrużeniem oka o odmianach, budowie, nawykach jedzeniowych, stylu życia i romansach karaluchów. „Znanych jest około 3500 gatunków karaluchów. Karaczan prusak pochodzi prawdopodobnie z Azji, skąd został rozprzestrzeniony na cały świat wraz z produktami lub na opakowaniach” – rozpoczyna swoją opowieść narrator. Autor animacji mieszkał w budynku z karaluchami i nigdy z nimi nie wygrał.
„Lulaj mój koteczku na wysokim drzewie, drzewem wiatr kołysze koteczka kolebie…” – w ten oto sposób przemawia bohater etiudy Piotra Szulkina do zająca, który zamarzł na polu. Jego działanie ma w sobie coś z absurdu zrealizowanego blisko dekadę wcześniej w performance Josepha Beuysa „Jak wytłumaczyć sztukę martwemu zającowi” (1965). Zresztą absurd rządzi całym filmem, na który składa się ciąg powolnie dziejących się, jakby przydługich i bezcelowych, scen. Tym, co je łączy, jest osoba bohatera – zupełnie pozbawionego wyrazu, biernego, zniechęconego. Nie bez powodu książka, której lekturze się oddaje, jest zatytułowana „Papierowy człowiek” (w oryginale „The Thin Man”). Fragment powieści detektywistycznej Dashiella Hammetta (autora m.in. „Sokoła maltańskiego”), przytoczony w dosyć karykaturalnej formie, stanowi krytyczny komentarz dla działań mężczyzny. Odbiorcy, którzy nie do końca zrozumieją zamierzenie reżysera Szkicu do sześciu części, mogą spokojnie wziąć sobie do serca słowa profesora, towarzyszącego naszemu bohaterowi w nauce gwizdania – „Nie każdy musi”.
Treścią filmu są ćwiczenia żołnierzy Ludowego Wojska Polskiego z karabinkiem AK popularnie zwanym Kałasznikowem.

Słowa kluczowe