„Lulaj mój koteczku na wysokim drzewie, drzewem wiatr kołysze koteczka kolebie…” – w ten oto sposób przemawia bohater etiudy Piotra Szulkina do zająca, który zamarzł na polu. Jego działanie ma w sobie coś z absurdu zrealizowanego blisko dekadę wcześniej w performance Josepha Beuysa „Jak wytłumaczyć sztukę martwemu zającowi” (1965). Zresztą absurd rządzi całym filmem, na który składa się ciąg powolnie dziejących się, jakby przydługich i bezcelowych, scen. Tym, co je łączy, jest osoba bohatera – zupełnie pozbawionego wyrazu, biernego, zniechęconego. Nie bez powodu książka, której lekturze się oddaje, jest zatytułowana „Papierowy człowiek” (w oryginale „The Thin Man”). Fragment powieści detektywistycznej Dashiella Hammetta (autora m.in. „Sokoła maltańskiego”), przytoczony w dosyć karykaturalnej formie, stanowi krytyczny komentarz dla działań mężczyzny. Odbiorcy, którzy nie do końca zrozumieją zamierzenie reżysera Szkicu do sześciu części, mogą spokojnie wziąć sobie do serca słowa profesora, towarzyszącego naszemu bohaterowi w nauce gwizdania – „Nie każdy musi”.
Adam Woronowicz jako kierowca i pasażerka Joanna Kulig w samochodzie wirującym w traumie, marzeniu sennym, psychodramie, lęku, winie, kinie gatunkowym, gore, coli i popkulturze. Dokąd wiedzie ten szalony pościg wśród wyrazistych dźwięków i zdjęć? I właściwie gdzie się zaczyna? Oto jest pytanie! Reżyser i scenarzysta Piotr Sułkowski odważnie eksperymentuje z formą i treścią, wprawiając widza w zachwyt albo w zdumienie.
Treścią filmu są ćwiczenia żołnierzy Ludowego Wojska Polskiego z karabinkiem AK popularnie zwanym Kałasznikowem.


Za miasto wyjeżdża zakładowa wycieczka. Zamiast podziwiać piękno natury, uczestnicy eskapady skupiają się na alkoholowej imprezie. Nie uczestniczy w balandze jedynie młody chłopak z piłką pod pachą, przez co jest wyszydzany przez pozostałych. Nieopodal biwakuje motocyklista i jego dziewczyna. Chłopak patrzy na ich romantyczne spotkanie z zazdrością…
Szukający odkupienia Patryk próbuje poukładać sobie życie z Mają i stać się ojcem dla jej dwuletniego syna Matiego. Aby zdobyć pieniądze na ślub, decyduje się na współudział w przemycie narkotyków. Niespodziewanie do kraju wraca biologiczny ojciec Matiego, który reprezentuje wszystko to, czego Patrykowi brakuje: stabilność, bezpieczeństwo i dostatek. Marzenia chłopaka zderzają się z bezwzględną rzeczywistością.
Młode małżeństwo po nieudanej próbie wyjazdu na wakacje zamyka się w swoim pięknym i wielkim domu. Urlop postanawiają spędzić tylko we dwoje - bez telefonów, laptopów, telewizji i radia. Kiedy pozbawiają się kontaktu ze światem zewnętrznym okazuje się, że są sobie obcy, a ich małżeństwo to fikcja.
Marcin jest niewidomym kibicem i masażystą w piłkarskim klubie. Choć może jeździć z piłkarzami, to nie wyobraża sobie innego sposobu dotarcia na mecze Widzewa niż z kibicami. Sam mierząc się z życiem, wychowuje 4-letniego Henia. Zabiera go na stadion, pokazuje swoją pracę i świat kibiców Widzewa. Henio ma słaby wzrok i podobnie jak ojciec może przestać widzieć. Ojciec przygotowuje go do dorosłego życia.
Do klasztoru przybywa student architektury. Jest młody, pełen sił witalnych. Podczas pracy w kościele pali papierosy, nie modli się. Styka się z ojcem prowincjałem – starym człowiekiem, który przeżywa z godnością ostatnie dni swego życia. Nawiązuje się między nimi pewne porozumienie, zainteresowanie. Student obserwuje z boku ostatnie dni tytułowego bohatera. Kiedy mnich umiera, młody człowiek reaguje buntem. Po kilku miesiącach opuszcza klasztor. Zanussi przedstawia śmierć jako coś, przed czym nie można uciec.
Tytułowi bohaterowie: Paweł i Ewa mieszkają na wsi. Kamera rejestruje ich codzienne życie, biedne, ale szczęśliwe. Utrzymują się tylko z małej renty Pawła, który jest chory na astmę, a po wypadku samochodowym ma niesprawną nogę. Żyją na granicy nędzy, ale nie narzekają na swój los.
Etiuda filmowa opowiadająca krótką historię o ludziach, którzy mieszkają w starej kamienicy. Codziennie lokatorzy mijają się na korytarzu klatki schodowej. Mieszka tu trzydziestoletnia Margeritta, samotna matka wychowująca synka. Inni lokatorzy to Ala mieszkająca z wujkiem i kotem oraz malarz. Pewnego dnia Margeritta postanowiła przespać się z malarzem, zostawia więc synka na noc u Ali…
Słowa kluczowe

Proszę czekać…