Filmy artysta

Przeszukaj katalog
Brawurowa komedia o niemłodym i niespełnionym zawodowo małżeństwie aktorów z Hollywood. Emily (Ewa Wiśniewska) i Henry (Sławomir Orzechowski) całe życie marzyli o statusie gwiazd filmowych, pięknej posiadłości w Beverly Hills i bywaniu na oscarowych galach. Tymczasem ich rzeczywistość to skromny domek na przedmieściu, w którym wcielają się z werwą w swoje ukochane role (te, które zbudowali lata temu, grając w „Romeo i Julii”), dawno niewidziany dorosły syn i codzienne spotkania z Jeffem, który codziennie dostarcza im jedzenie. Kim naprawdę są Emily, Henry, Bill oraz Jeff? Nie ustalimy tego tak łatwo, bo w utworze Bohneta i Alexy’ego życie sprzęga się nierozerwalnie z teatrem, choroby wieku starczego (demencja) zaczynają wyznaczać rytm codzienności. Siłą komedii są dialogi. Zasadniczo niezwykle ciepłe, pełne humoru i dramatyzmu, a czasem złośliwe.
Inscenizacja Artura Hofmana stanowi rodzaj podróży artystycznej przez przedwojenną, pełną szlagierów scenę i ulice Warszawy. Lekka forma kabaretowa tak charakterystyczna dla lat trzydziestych będzie stanowić wyraźny kontrapunkt dla czasu okupacji i specyfiki życia artystycznego w getcie. Sam fakt funkcjonowania kabaretu gettowego, nie jest dla każdego współczesnego odbiorcy oczywisty. Właśnie Władysław Szlengel był tym wyjątkowym, poetyckim kronikarzem czasu Zagłady. Wyjątkowe ostre spojrzenie na rzeczywistość getta, sarkazm i ironia to unikatowa forma komentarza i stanu ducha ludzi z zamkniętej dzielnicy. Poeta zginął pod koniec powstania, 8 maja 1943 roku. Opowieść o Szlenglu (w tej roli Wojciech Solarz) wyłącznie poprzez jego teksty to tak naprawdę wyraźny szkic epoki, zarówno tej z końca lat trzydziestych, jak przede wszystkim obraz Getta. W obu przypadkach oczyma Szlengla poznajemy innych artystów Władysława Szpilmana, Wierę Gran itp. Szlengel to Żyd i polski inteligent. Każdy tekst porusza, a im bardziej akcja zbliża się do tragicznego finału, tym większa u widza świadomość pojęć: JA, ŚWIAT, ŻYCIE, ŚMIERĆ, BÓG. Nic dziwnego, że unikatowość twórczości Władysława Szlengla powoduje coraz większe zainteresowanie jego twórczością w świecie, pojawiają się m.in. tłumaczenia na język angielski czy hebrajski.
Zagadkowy artysta zjawia się w różnych częściach Mińska. Rozkłada płótno i zaczyna malować. Spod jego pędzla wychodzą tajemnicze figury geometryczne, prostokąty i kwadraty… Na ulicach miasta toczy się życie. Zaciekawieni przechodnie spontanicznie podchodzą do malarza i pytają, co tworzy. Mężczyzna nie zdradza tajemnicy, w odpowiedzi pytając, co sami widzą na płótnie. Krok po kroku coraz bliżej poznajemy artystę. To Zahar Cudin, jeden z bardziej obiecujących białoruskich malarzy. Czym są prostokąty i kwadraty, które maluje i dlaczego to robi…? Rozwiązanie zagadki dla wielu będzie zaskoczeniem... Film o współczesnej Białorusi pokazanej od strony ulicy. Uchyla rąbka tajemnicy „ostatniej dyktatury Europy”.


Justyna Bargielska opisuje konkretny moment w życiu Clary Schumann (w tej roli Aleksandra Justa), żony słynnego kompozytora, matki siódemki ich dzieci, która próbuje dociec, dlaczego przez ponad dwa lata nie pozwolono jej odwiedzić męża w sanatorium dla umysłowo chorych. Utwór przedstawia rozterki kobiety i porusza takie kwestie jak: szczęście, miłość, wrażliwość, sztuka. Ważnym elementem spektaklu jest udział w nim wybitnego pianisty Marka Brachy, wykonującego wybrane utwory Roberta i Clary Schumannów.
Główny bohater posiada piękną żonę i oddanego przyjaciela. Jest niestety nieuleczalnie chory. W celu ratowania Offlanda Frazer zaprowadza go do tajemniczego doktora – Lilusa. Ten twierdzi, że żyje już tysiące lat. Informuje Lilusa o dalszym jego losie: rok po swojej śmierci powróci ponownie do świata żywych.
Teofil Ociepka (1891–1978), z zawodu górnik, maszynista w kopalni, z zamiłowania był malarzem samoukiem. Stał się jednym z najbardziej znanych polskich malarzy naiwnych. Jego obrazy świadczą o bogatej wyobraźni, która karmiła się baśniami i legendami Śląska. W filmie wyjaśnia swój sposób widzenia świata i źródła inspiracji, z pominięciem kontrowersyjnego wątku okultyzmu.
Troje bardzo sympatycznych, śmiesznych i zupełnie niestrasznych nikczemników: Rubik, Marusia i Filimon zamierzają zarabiać na życie handlując starymi ikonami. W tym celu przyjdzie im być i artystami malarzami i wykładowcami i świętymi ojcami...
W deszczowy dzień pewien artysta obserwuje z okna krople wody. Tylko artysta dostrzec może świat kryjący się w kropli. Widzi w nim błazna Pierota, który zostaje odrzucony przez swoją ukochaną Kolombinę, jadącą w zaprzęgu konnym.
Zmagania malarza z własną sztuką i oczekiwaniami odbiorców.
Praca dyplomowa brytyjskiego reżysera zrealizowana pod opieką Stanisława Różewicza, pierwsza zachowana rejestracja treningu wokalnego i fizycznego aktorów, prowadzonego przez Jerzego Grotowskiego, obrazująca jego ówczesne badania nad działaniami rezonatorów. Materiał powstał w okresie przygotowań Teatru 13 Rzędów do spektaklu „Tragiczne dzieje doktora Fausta” wg Christophera Marlowa (premiera, zarazem polska prapremiera dramatu, 23 kwietnia 1963 roku). Zawiera ponad sześciominutowe fragmenty tego spektaklu, przedstawiające przede wszystkim Zbigniewa Cynkutisa w roli tytułowej, ale także Renę Mirecką (Mefista). Grotowski udzielił też wywiadu do filmu, został nagrany przy kościoła „na górce” w Opolu. Artysta był związany z miastem od 1959 do 1964 roku, kiedy kierował Teatrem 13 Rzędów, przekształconym z czasem w Teatr Laboratorium 13 Rzędów, działającym przy Rynku w klubie Maska. Film otrzymał Nagrodę DKF „Zygzakiem” na Festiwalu Filmów PWSTiF, Warszawa, 1964 rok.

Słowa kluczowe