Produkcja Kolorowe melodie należąca do bogatej tradycji wspaniałych musicalowych klasyków Disneya prezentuje siedem ponadczasowych historii połączonych z żywą muzyką i niezapomnianymi postaciami. Ulubieniec Disneya, Kaczor Donald, prezentuje jazzowe klasyki w „Porywającym rytmie samby”. Muzyka staje się prawdziwą przygodą dla pracowitego trzmiela w „Bumble Boogie”. Dopingu będzie potrzebować figlarny mały holownik z bajki „Mały Tut” i bohaterowie legend i mitów w „Legendzie o dzielnym sadowniku” i „Pecos Bill”. Ta błyskotliwa uczta dla oczu i uszu sprawi, że będziesz klaskać w dłonie i wystukiwać rytm stopami.
W latach pięćdziesiątych, 14-letni Laurent (Benoît Ferreux), syn ginekologa, żyje życiem nastolatka w burżuazyjnej rodzinie na prowincji. Jest uczniem szkoły religijnej i zapisał się do grupy harcerzy. Jego ojciec jest często nieobecny. Spędza czas słuchając jazzu i narzekając ze swoimi bezwstydnymi starszymi braćmi w wieku 16-17 lat. Największą pociechą jest dla niego matka Clara (Lea Massari), piękna i młoda kobieta włoskiego pochodzenia, wesoła, ale rozczarowana codziennością. Kiedy Laurent widzi, że cierpi na szmery w sercu, które skłaniają go do leczenia, jego relacje z matką zacieśniają się bardziej niż kiedykolwiek...
Jest to jedna z tych perełek Claude'a Leloucha pięknie opowiadająca o tym co w życiu najważniejsze, czyli o miłości. Henri (Jean-Paul Belmondo) - kompozytor muzyki filmowej oraz Françoise (Annie Girardot) - aktorka, poznają się w Los Angeles na planie nowego filmu. Szybko eksploduje między nimi namiętne uczucie, które podtrzymują razem przemierzając samochodem amerykańskie drogi. Czy uczucie między nimi przetrwa dłużej?
Debiut reżyserski Toma Hanksa. Lata 60., małe prowincjonalne miasto Erie w stanie Pensylwania. Przyjaciele z miejscowej szkoły średniej: James "Jimmy" Mattingly (Johnathon Schaech) i Lenny Haise (Steve Zahn), zakładają grupę rockową o nazwie The Oneders. Gdy jednak mają szansę wystąpić przed większym gronem publiczności, ich perkusista Chad (Giovanni Ribisi) łamie rękę. Na jego miejsce do zespołu zostaje przyjęty Guy Petterson (Tom Everett Scott). Na konkursie zmienia on rytm piosenki na trochę szybszy i dzięki temu wygrywają. Otwiera im to drogę do dalszej kariery. Wkrótce Guy, dzięki pomocy swego wuja Boba, komponuje utwór "That Thing You Do!", który staje się wielkim przebojem. Członkowie The Oneders sprzedają płyty podczas kolejnych koncertów. Jedną z nich kupuje ich późniejszy menadżer, Phil Horace (Chris Ellis), który z kolei doprowadza do spotkania chłopców z szefem dużej wytwórni płytowej, Whitem (Tom Hanks). Ten proponuje im udział w ogólnokrajowym tournee. Potem przychodzą propozycje od firm płytowych - i pierwsze blaski i cienie sławy. Jimmy'ego opuszcza dziewczyna, Faye (Liv Tyler).
Pielgrzymka Johna Andersona (Colin Friels), przeciętnego faceta, pasjonata jazzu, ze swojego rodzinnego domu w Australii Zachodniej do klubów jazzowych Paryża. Fan chce się spotkać się ze swoim idolem, trębaczem jazzowym Billy'em Crossem (Miles Davis).