Zagląda za kulisy legendarnego Disneylandu i pokazuje, jak wizja Walta Disneya zamieniła się w rzeczywistość pełną potu, ryzyka i genialnych pomysłów.
przeczytaj recenzję
Reżyser zapomniał chyba, że domknięte twórczo widowisko powinno spełniać funkcję intelektualnego fermentu, a nie być tylko jego niezrealizowaną obietnicą.
przeczytaj recenzję
W filmie Rica Romana Waugha ćwiczenia gimnastyczno-kaskaderskie przewidziane są w tle dość sprawnie zarysowanej i niepozbawionej subtelnych akcentów intrygi.
przeczytaj recenzję
Już zaczyna się coraz większe przeginanie w scenariuszu. Atak terrorystyczny. He he :) Dobre sobie. Wyłącznie z sentymentu dla tej serii nadal jest ocena cztery.
P.S. Nawet muzyka jest słabsza i zupełnie nie klimatyczna.
Niepodległa Republika Królowego Mostu. Granica z RP. Ale bzdety. Zaczynają się głupie kombinacje scenariuszowe, jak w końcówce Rancza. Nie przepadam za tak wymuszonym humorem. Może nie jest ta źle, ale to już nie to jak naturalny humor w poprzednich częściach Jeszcze kontrole graniczne na wjeździe do tej mieściny. :) Ale jaja. Całe szczęście, że nadal jest postać proboszcza.
John Harrison wziął się za ekranizację "Diuny" o niebo lepiej niż David Lynch czy Denis Villeneuve. U niego nie ma nudziarstwa czy prawie trzygodzinnych rozmów o religii czy wierze w Boga, tylko ukazane życie rodziny Atrydów, zakonu Bene Gesserit czy samych Fremenów. A gra aktorska wyśmienita - William Hurt jako książę Leto Atryda fenomenalny (dziwię się, że tak nisko ocenili jego grę aktorską, pewnie na ślepo wystawiali mu niskie noty), a Alec Newman w roli Paula Atrydy wypadł o niebo lepiej niż Timothee Chalamet czy Kyle MacLachlan. Tak samo Chani - Barbora Kodetova dużo fajniej zagrała ukochaną Paula Atrydy, aniżeli Zendaya czy Sean Young. Bardzo dopracowany miniserial, tylko niestety nie wszyscy to dostrzegli. 10/10
Kiedy Donnie rozmawia ze swoją terapeutką o seksie, mówi, że fantazjuje o Christinie Applegate. W scenariuszu jego fantazją była Alyssa Milano. Zmieniono to, ponieważ w 1988 roku, kiedy toczy się akcja filmu, Milano miała szesnaście lat.