Tato —
Mocne, emocjonalne kino z bardzo dobrą rolą Bogusława Lindy. Debiutujący jako reżyser Maciej Ślesicki przełamuje tabu, pokazując dramat ojca w sądzie.
przeczytaj recenzję
Człowiek, który miał szczęście do pecha —
"Człowiek, który miał szczęście do pecha" jest produkcją z założenia niskobudżetową, która ma być może uzasadnione aspiracje, by ulokować się w nieco szerszej świadomości przychylnych kinomaniaków.
przeczytaj recenzję
Pierwszy dzień mojego życia —
To kino dla widzów gotowych zaakceptować pewną dozę sentymentalizmu i metafizycznej umowności. Nie oferuje wielkiej filozoficznej głębi, ale kilka jego obrazów zostaje w pamięci na dłużej.
przeczytaj recenzję
Modlitwa za umierających —
Skojarzenie z „Dżumą” Alberta Camusa będzie tu zupełnie uprawnioną kwalifikacją, choć film w reżyserii Dary Von Dusen na rezonans bliski literackiemu prototypowi raczej nie zasługuje.
przeczytaj recenzję
Reżyserzy Matt Bettinelli-Olpin oraz Tyler Gillett pierwotnie pracowali nad zupełnie innym, oryginalnym filmem o historii dwóch skłóconych sióstr. Dopiero później przekształcili ten koncept w oficjalny scenariusz do sequela Zabawy w pochowanego.