Na papierze brzmi jak punkt wyjścia do przejmującej opowieści o winie, empatii i społecznych zaniedbaniach. Na ekranie otrzymujemy coś na granicy satyry, społecznej rozprawki i ćwiczenia z autoironii.
przeczytaj recenzję
Czasem nuży, czasem brakuje mu odwagi, aby naprawdę zaskoczyć, ale jako melancholijna opowieść o samotności i potrzebie kontaktu sprawdza się bardzo dobrze.
przeczytaj recenzję
W akcji ratowniczej tej wydumanej historii nie przyszli z pomocą aktorzy, a swoim niemal amatorskim ekwipunkiem wręcz jeszcze ją pogrążyli.
przeczytaj recenzję
Nie jest przełomem, ale jest widowiskiem. Zbyt chaotycznym, aby stać się klasykiem, ale wystarczająco błyskotliwym, by na 100 minut porwać widza w świat, w którym demony tańczą w rytm K-popu.
przeczytaj recenzję
Muszę zająć tu zdanie. Jak już napisałem pajki, ten film jest bardzo nietypowy, bo jest dla niektórych długi początek, szczególnie knajpa i potem wesele, ale to dla dalszej narracji jest nie zwykle ważne. Chcę to podkreślić, bo to jest w narracji tego filmu bardzo ważne Cała ta scena w knajpie po robocie, ta piosenka, pice i później wesele to jest wstęp do tego co ma się później wydarzyć. Segment z polowaniem, to pokazanie, że to De Niro jest mocny, a Walken nie koniecznie. Taka moja diagnoza.
Dobra angielska aktorka. Lubię ją, ale czasami mnie denerwuje rozdrabnianie się na słabe produkcje. Ale rozumiem, aktor to też zawód i nie mam pretensji.
Reżyser od HP i Fantastycznych zwierzą. Jako, że nie przepadam z Harrym, ale doceniam serię Fantastycznych zwierząt i za to ma ode mnie jak nic siódemeczkę.
W wydanej w 2015 roku grze "Until Dawn" Peter Stormare również wcielił się w postać doktora Hilla, chociaż lekarze z filmu i gry to zupełnie różne postacie.