„List do mojej młodości” wydaje się co nieco przydługim kazaniem dydaktycznym przeznaczonym dla krnąbrnej młodzieży, która nie szanuje autorytetów i na każdym kroku je kwestionuje
przeczytaj recenzję
Coraz głupsze te odcinki. Dwóch gliniarzy startuje do koleżanki z pracy. Dialogi słabe i to bardzo. Powprowadzano już wcześniej postacie, które są durnowate. Słabo.
"Proszę pana, u nas wszystkie pokoje są obłożone na dwa tygodnie na przód". :-) Piotr Pręgowski jako Krashan po prostu wymiata. Kolejny rewelacyjny odcinek. A jaki tytuł!
Kiedy Donnie rozmawia ze swoją terapeutką o seksie, mówi, że fantazjuje o Christinie Applegate. W scenariuszu jego fantazją była Alyssa Milano. Zmieniono to, ponieważ w 1988 roku, kiedy toczy się akcja filmu, Milano miała szesnaście lat.