Twoje, moje i nasze —
Łączy w sobie miłe kino familijne z komedią romantyczną. Russo i Quaid tworzą na ekranie piękną i uroczą parę, a dzieci i nastolatki dobrze dają sobie radę.
przeczytaj recenzję
Ice Cream Man —
Krwawa, głupkowata i momentami autentycznie zabawna komedia gore. Scenariusz i powtarzalność mocno ją ograniczają, ale jako tandetna rozrywka działa zaskakująco dobrze.
przeczytaj recenzję
I Was a Stranger —
"Ktoś całkiem obcy" to kino wprawdzie zaangażowane emocjonalnie, wrażliwe na niedolę ludzką i podkreślające jej uniwersalny wymiar, ale jednocześnie dość oszczędne w środkach.
przeczytaj recenzję
Był jazz —
"Był jazz" może stanowić trudną z obecnej perspektywy wycieczkę do świata fantasmagorii wplecionych w realny socjalizm i jego absurdy
przeczytaj recenzję
Reżyserzy Matt Bettinelli-Olpin oraz Tyler Gillett pierwotnie pracowali nad zupełnie innym, oryginalnym filmem o historii dwóch skłóconych sióstr. Dopiero później przekształcili ten koncept w oficjalny scenariusz do sequela Zabawy w pochowanego.