Dla fanów gatunku jest to pozycja obowiązkowa, ponieważ jest do zdecydowanie jeden z najlepszych filmów animal attack ostatni lat. A może i najlepszy.
przeczytaj recenzję
Oparty na rzekomo prawdziwym pierwowzorze los fałszerza to dobry prototyp dla rześkiej konstrukcji filmowej. W „Fałszerzu” chyba jednak został on niechcący lekceważąco sfalsyfikowany.
przeczytaj recenzję
Surowe, konsekwentne i emocjonalnie wyniszczające kino. Bez patosu, bez tanich wzruszeń, za to z precyzją i aktorstwem najwyższej próby.
przeczytaj recenzję
Marvin i Cassavetes klasa, ale fabuła nie zrobiła na mnie większego wrażenia. Bardziej wyglądało to na kryminalne romansidło niż dobry kryminał. A na końcu... bo to zła kobieta była. BTW Ronald Reagan nieźle zagrał.
Bardzo dobry Michael Biehn. Doceniam warstwę techniczną, wodne efekty. Mój problem z tym filmem polega na tym, że jest zwyczajnie za długi. Oglądałam jakąś specjalną wersję, która trwała 2 godziny 51 minut (w tv chyba zwykle puszczają krótszą) i niemiłosiernie się to wszystko wlokło. Końcówka mnie nie przekonała. SPOJLER -> Kosmici pokazali, że mogą ludzi zalać wodą, więc niech ci durni ludzie przestaną niszczyć siebie nawzajem. A źródłem ich wiedzy była... kablówka. Bądźmy poważni...
"Gdyby jezuici mieli orkiestrę, podbiliby cały kontynent... Uczynimy z nich chrześcijan." ...ale po co? Finał rozrywa serce. Ludzie ludziom gotują taki los od wieków.
Kiedy Donnie rozmawia ze swoją terapeutką o seksie, mówi, że fantazjuje o Christinie Applegate. W scenariuszu jego fantazją była Alyssa Milano. Zmieniono to, ponieważ w 1988 roku, kiedy toczy się akcja filmu, Milano miała szesnaście lat.