To świadomie staroświecki thriller policyjny, zanurzony w moralnej szarości i podszyty refleksją o tym, jak pieniądze potrafią zdeformować nawet najbardziej oczywiste granice dobra i zła.
przeczytaj recenzję
To sprawnie zrealizowany, momentami angażujący blockbuster, gdzie Pandora wciąż zachwyca, ale niestety jej opowieść utknęła w miejscu.
przeczytaj recenzję
Często bywał niestety infantylny, a niektóre eksperymenty powtarzalne. Jednak w dobie dzisiejszych, sterylnych programów edukacyjnych, brakuje tej bezczelnej radości z wysadzenia czegoś w powietrze.
przeczytaj recenzję
Film będzie przeznaczony dla analityków badających wielosezonowe wydarzenie medialne. Zaproponowane przez Martinę Radwan świadectwo niewiele w tym względzie argumentów jest w stanie przedstawić
przeczytaj recenzję
Jak na plakacie - "Too much for one movie". Wszystko jest przesadzone (i to już do granic rozsądku), a do tego jeszcze powtarzalne. Reżyser miał pełną swobodę twórczą, (ewidentnie nie przejmował się niczym poza doborem aktorek z odpowiednimi atrybutami), a przez prawie dwie godziny tłukł jeden schemat.
A dziewczyny mnie delikatnie mówiąc 'nie urzekły'. Ogólnie słaby film, nawet jak na soft porno.
Kiedy Donnie rozmawia ze swoją terapeutką o seksie, mówi, że fantazjuje o Christinie Applegate. W scenariuszu jego fantazją była Alyssa Milano. Zmieniono to, ponieważ w 1988 roku, kiedy toczy się akcja filmu, Milano miała szesnaście lat.