„Wielki Marty” miałby prawdopodobnie ambicje bycia komedią, ale na śmiech tu nie ma czasu, ponieważ próżno złapać oddech pomiędzy jedną sekwencją a tymi ją następującymi
przeczytaj recenzję
Moment, gdy Eva Libertad zdecyduje się zaznaczyć swoistą cezurę estetyczną dowiedzie, iż „Dźwięki miłości” mogły rozpostrzeć szerzej skrzydła kinowej inspiracji
przeczytaj recenzję
Już myślałem, że to nie ostatni odcinek i koniec serialu, ale jednak idą następne są na VOD. W sumie szkoda by było, bo serial się w końcu zaczął w drugim sezonie rozkręcać. Chociaż dalej jest średnio. W tym odcinku dużo spraw gminnych, ale i trochę humoru.
Dałem ocenę ze względu na obsadę, dobrą grę i zdjęcia, ale ogólnie to film mnie lekko rozczarował. Po niektórych komentarzach spodziewałem się czegoś więcej. No i te wieczne krzyki, sztuczne jak nic. No i lekki patos jest. Za to sam temat ważny. Dlatego nie 5/10 a 6/10.
Mąż łachudra i pijak, a może bije żonę? Na pewno lubi rządzić. Nie ma to jak życzliwy i gadatliwy sąsiad, a dużo wiedzący. :) Może się przydać. I dziękuję za taką wredną matkę. Odcinek ujdzie.
Miał być proszony przez Malanowskiego obiad w restauracji dla detektywów, a wyszła na miejscu nowa sprawa. Haracz, gangsterzy, marnotrawny syn, którego ojciec został zastrzelony itp. Sama historia ciekawa, gorzej z wykonaniem. Dialogi między detektywami jak zwykle powalają. :)
Kiedy Donnie rozmawia ze swoją terapeutką o seksie, mówi, że fantazjuje o Christinie Applegate. W scenariuszu jego fantazją była Alyssa Milano. Zmieniono to, ponieważ w 1988 roku, kiedy toczy się akcja filmu, Milano miała szesnaście lat.