Moment, gdy Eva Libertad zdecyduje się zaznaczyć swoistą cezurę estetyczną dowiedzie, iż „Dźwięki miłości” mogły rozpostrzeć szerzej skrzydła kinowej inspiracji
przeczytaj recenzję
Bardzo chce być sprytny i samoświadomy, a kończy jako produkt bez tożsamości. Nie jest wystarczająco zabawny, aby działać jako komedia, i jest zbyt zachowawczy, aby satysfakcjonować fanów horroru.
przeczytaj recenzję
To film o tym, że najstraszniejszymi duchami są te, które sami tworzymy swoimi czynami. Choć to kino grozy, ma w sobie nutę melancholii.
przeczytaj recenzję
Thriller poprawny, chwilami angażujący, lecz ostatecznie zbyt zachowawczy, aby stać się czymś więcej niż jednorazowym seansem z etykietą zmarnowanego potencjału.
przeczytaj recenzję
R E W E L A C J A!!! Od czasów Shreka, Epoki lodowcowej, Toy Story i Monsters, Inc. nie widziałem czegoś lepszego w animacji. Nie wiem czy próbuje naśladować Pixara, ale nawet jak, to robi, to znakomicie, jak nie lepiej. Cała masa humoru, jest też refleksyjnie i jest przesłanie. Polski dubbing wymiata. Jurek Kryszak jako Lawrence, czy Mateusz Ceran jako kotek Piorun to po prostu mistrzostwo świata. Film generalnie dla wszystkich, dzieci, dorosłych i całych rodzin. Ścieżka dźwiękowa wymiata! A żarówka rządzi! :-)
Kiedy Donnie rozmawia ze swoją terapeutką o seksie, mówi, że fantazjuje o Christinie Applegate. W scenariuszu jego fantazją była Alyssa Milano. Zmieniono to, ponieważ w 1988 roku, kiedy toczy się akcja filmu, Milano miała szesnaście lat.