Surowe, konsekwentne i emocjonalnie wyniszczające kino. Bez patosu, bez tanich wzruszeń, za to z precyzją i aktorstwem najwyższej próby.
przeczytaj recenzję
W miarę ciekawy odcinek, ale szału nie ma. Od bólu można okiem rzucić. Ktoś przeklął to miasto, stwierdza w którymś momencie Natalia. No wiadomo, TVP przeklęła. ;-)
Odcinek nie należy do najgorszych. Ujdzie. Dobre jest powiązanie rodzenia Gibalskiej z samą akcją odcinka. Tu mój szacunek. Dobry pomysł. I stad ode mnie zasłużona szósteczka.
Mietka chcą przenieść do Stalówki. Ojciec Mateusz mówi mu, że to całkiem ładne miasto. Nie potwierdzam. Jedno wielkie blokowisko. :) Bez urazy dla mieszkańców, sam tam kupę czasu mieszkałem. A takk w ogóle dość ciekawy odcinek i jeden z tych normalniejszych.
Kolejny odcinek tego serialu, na który rzuciłem okiem, a który jest tylko na pięć. Jakoś nie porywa. Jedyna zaleta, że za bardzo nie ma pani Kurdej-Szatan.
Kiedy Donnie rozmawia ze swoją terapeutką o seksie, mówi, że fantazjuje o Christinie Applegate. W scenariuszu jego fantazją była Alyssa Milano. Zmieniono to, ponieważ w 1988 roku, kiedy toczy się akcja filmu, Milano miała szesnaście lat.