Dokument niniejszy to bogato inkrustowany kalejdoskop meandrów amerykańskiej demokracji, która, choć ułomna, pozostawia swoim krytykom niebagatelne możliwości poddania krytyce systemu politycznego.
przeczytaj recenzję
„Czarny pies” to pełen akcji thriller z Patrickiem Swayze w roli kierowcy ciężarówki, który wciągnięty w niebezpieczny transport nielegalnej broni walczy o życie swoje i rodziny.
przeczytaj recenzję
Kasia i Patryk wracają – zamiast sielanki pojawiają się zazdrość, plotki i seria pomyłek. Kryzys uczucia w tatrzańskiej scenerii wystawi ich związek na próbę, mieszając romantyzm z lekkim humorem.
przeczytaj recenzję
Ciekawa koncepcja z niezłym aktorstwem - głównie dwójki dzieciaków, choć Berry również nieźle tu poszło. Film pozostawia pole do własnej interpretacji czym jest Zło i czy istnieje naprawdę. Całkiem niezły klimat, dobre zdjęcia. 7/10
*Avatar: Przyżycie* [9/10] |||
Mówcie co chcecie, ale dla mnie każda z dotychczasowych wizyt na Pandorze to doznanie niemalże mistyczne. Wykreowany przez Camerona świat to coś tak niezwykłego, unikalnego, nie mającego żadnego odpowiednika w ludzkiej historii snucia opowieści, że czuję się, jakbym śnił.
Oczywiście film nie jest idealny, cała końcówka jest bardzo wtórna, stanowiąc połączenie finałów dwóch poprzednich części, z kilkoma scenami niemalże powtórzonymi. Są też dwie bardzo nieprzekonujące zmiany postępowania bohaterów i bardzo słaba scena z tym związana (bo widz nijak nie daje się nabrać na to, co twórcy sugerują, że zaraz się stanie).
Zupełnie mi to jednak nie przeszkadzało, bo – jak już wspomniałem na wstępie – ogląda się to tak wspaniale, jest tak bardzo emocjonujące, że z łatwością wybaczam twórcom te „grzeszki”.
Aha – no i oczywiście absolutnie nie zgadzam się z zarzutem, że film jest po prostu za długi albo się dłuży z powodu nudnych fragmentów. Dla mnie to mógłby być nawet dokument bez żadnej narracji oraz trwać 5 godzin, a i tak oglądałbym z wypiekami na twarzy. JA CHCEM WINCYJ PANDORY!
Ciekawy odcinek. Ireneusz Czop jako groźny gangster. Gra dwóch bardzo charakterystycznych typów. Łukasz Simlat fajnie zagrała degenerata. Szkoda dzieciaka, ale też zagrał super.