Moment, gdy Eva Libertad zdecyduje się zaznaczyć swoistą cezurę estetyczną dowiedzie, iż „Dźwięki miłości” mogły rozpostrzeć szerzej skrzydła kinowej inspiracji
przeczytaj recenzję
Bardzo chce być sprytny i samoświadomy, a kończy jako produkt bez tożsamości. Nie jest wystarczająco zabawny, aby działać jako komedia, i jest zbyt zachowawczy, aby satysfakcjonować fanów horroru.
przeczytaj recenzję
To film o tym, że najstraszniejszymi duchami są te, które sami tworzymy swoimi czynami. Choć to kino grozy, ma w sobie nutę melancholii.
przeczytaj recenzję
Thriller poprawny, chwilami angażujący, lecz ostatecznie zbyt zachowawczy, aby stać się czymś więcej niż jednorazowym seansem z etykietą zmarnowanego potencjału.
przeczytaj recenzję
Z tą gówniarzerią to zawsze są problemy, pamięta się z dawnych czasów. Zawsze tak było. :-) Młodość ma swoje prawa, ale też potrafi być na prawdę zaskakująca i czasami szkodliwa dla siebie i innych.
Dobry stary angielski humor, ale dla mnie lekko wtórny, bardzo mi przypomina Hotel Zacisze i się nie umywa. Nie mówie, że złe i nie śmieszne, ale to nie to.
Całkiem udane rozrywkowe kino. Wysmakowane wizualnie i technicznie, jednakże ma się wrażenie, że to wszystko już było włącznie z elementami częściowo powtarzalnej fabuły. Jednakże jeśli chcemy się nastawić na epicki spektakl, to film jak najbardziej to oddaje i to z nawiązką. Pod kątem technicznym wersja w kinie 3D wygląda momentami wręcz bajecznie, ale zdarza się także, iż w niektórych scenach występuje brak płynności ruchu postaci na drugim planie, co jest niestety dostrzegalne.
Nie taki najgorszy ten odcinek. Sytuacji zabawnych jest w miarę. Natalia i ten przygłup Gibalski.. Nieźle. :) Można się uśmiać. Generalnie w miarę odcinek.
Kiedy Donnie rozmawia ze swoją terapeutką o seksie, mówi, że fantazjuje o Christinie Applegate. W scenariuszu jego fantazją była Alyssa Milano. Zmieniono to, ponieważ w 1988 roku, kiedy toczy się akcja filmu, Milano miała szesnaście lat.